Włochy / Piemont – divertimenti di Bava

Bava są winiarzami z Piemontu. Miałem przyjemność poznać seniora rodu – Piero oraz Roberto i Giulio, dwóch z trójki jego synów. Mieszkają w maleńkim Cocconato, ok.60 km na południowy wschód od Turynu.

Wbrew pierwszemu skojarzeniu z orzechem kokosowym, nazwa miejscowości założonej jeszcze przez Rzymian wywodzi się z dialektu piemonckiego. Oznacza „z trudem narodzony” i odnosi się, nieco przenośnie, do stromego pagórka, na którym stoi dziś kościół oblepiony ciasno stłoczonymi domami. W pochodzącym z XVIII wieku domu rodziny o wdzięcznej nazwie Casa Brina (brina to kropla rosy) co roku odbywają się organizowane pod auspicjami Bava koncerty jazzowe.

Z grona znakomitych piemonckich winiarzy, rodzinę wyróżnia szczególna dbałość o kulturę i tradycję. W piwnicach zwróciłem uwagę, że beczki, w których dojrzewają wina pochodzą z wytwórni Gamba. – Czy to jakaś szczególnie dobra firma? – spytałem. – Dobre, ale nie w tym rzecz – odpowiedział Giulio – Gamba wykonują dla nas dębowe beczki już od trzech pokoleń.

Smak zmienia się podobnie jak moda na ubrania, powodując, że winiarze dostosowują swoją produkcję do gustów konsumentów. Bava należą do nielicznych plantatorów, którzy nie zaniechali hodowli gatunku Ruché. Ta niezwykle popularna niegdyś w Piemoncie odmiana prawie już zanikła, bo powstające z niej wino nie odpowiada wymogom współczesnego rynku. Pachnie i smakuje uprawną ziemią, miejscowymi roślinami i grzybami (między innymi truflami, których tu w Piemoncie zbiera się około 70% światowej produkcji!). Ruché można więc skosztować tylko na miejscu. Ponieważ rodzinne zasoby się wyczerpały, a wino kolejnego rocznika dopiero butelkowano, jakżeż się ucieszyłem, gdy w jednej z enotek Monferrato udało mi się znaleźć butelkę tego niecodziennego trunku.

Wśród win produkowanych przez rodzinę, dominują trunki z powszechnej w regionie winorośli barbera. To właśnie do czerwonych win Barbera d’Asti (sztandarowe Stradivario), 16 enologów z Giulio na czele i specjaliści ze słynnej manufaktury szkła Riedel (mieści się w Kufsteinie w Austrii), dobrali odpowiedni co do kroju kieliszek, w którym wino najkorzystniej prezentuje bukiet, barwę i smak.

Curiosum w Cantina di Bava stanowi kolekcja win mszalnych, jest to bodaj największy tego typu prywatny zbiór na świecie. Sami też produkują wina mszalne. Alleluja – aromatyczne, słodkie… a jak się komponuje ze słodyczami. Bo właśnie słodycze, a właściwie czekolada, to druga wielka specjalność Bava. Nie, nie produkują czekolady. Roberto jest szefem profesjonalnego stowarzyszenia, które promuje czekoladowe wyroby, kulturę ich produkcji i spożywania, organizuje degustacje i szkolenia nie tylko dla specjalistów. Jak twierdzi, po takiej degustacji każdy może wybrać czekoladę swojego życia. Bo o ile kobiet i win można w życiu mieć wiele, to czekoladę kocha się tylko jedną!

INFO
www.bava.com

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.