Indonezja – nieustannie świąteczna

W tym wyspiarskim równikowym kraju uroczystości i barwne obchody zdają się nigdy nie kończyć. Jest bowiem przyjęte, że rangę narodową zyskują wszystkie istotne dla jego mieszkańców święta. A indonezyjskie społeczeństwo tworzy ponad 300 grup etnicznych.

Największe stanowią Jawajczycy, Sundajczycy, Malajowie, Madurowie i Batakowie. Jest jednak wiele takich, które liczą zaledwie po kilkuset przedstawicieli. W efekcie wyspy rozbrzmiewają blisko 700 lokalnymi językami i dialektami, a chociaż większość populacji wyznaje Islam (86%), z równą atencją obchodzi się święta katolickie, protestanckie, hinduistyczne, buddyjskie jak konfucjańskie. Konstytucja gwarantuje wolność wyznania, a w codziennym życiu o przewadze muzułmanów przypomina chyba tylko to, że uroczysty koniec wielkiego postu – ramadanu, to jedyne 2 dni w roku z zamkniętymi na cztery spusty sklepami. Bez względu na język i wyznanie, wszyscy świętują w sierpniu Dzień Niepodległości.

Kraj wielkich liczb
Indonezję można tak nazwać z powodzeniem. Jej populacja jest przecież czwartą na świecie (243 mln.), a terytorium tworzy 17.508 wysp. Aż 6 tysięcy jest wprawdzie niezamieszkałych, głównie ze względu na trudnodostępne góry i tropikalne lasy. Opływane wodami dwóch oceanów: Spokojnego i Indyjskiego, rozciągają się wzdłuż równika tworząc łańcuch długości 5 tys. km. Najwyższym punktem w kraju jest Puncak Jaya (Szczyt Zwycięstwa; 4884 m n.p.m.) na wyspie Papua, zwany też Mount Carstensz – na cześć duńskiego podróżnika, który jako pierwszy dostrzegł go z wybrzeża w 1623 roku. Z owych wielości Indonezyjczycy są niezwykle dumni, co podkreślają mottem zaczerpniętym z języka jawajskiego: Bhinneka Tunggal Ika (Jedność w różnorodności), tytułem państwowego hymnu: Indonesia Raya (Wielka Indonezja) oraz precyzyjną liczbą piór swego godła – legendarnego ptaka Garudy (orła o ciele człowieka), w którego skrzydłach jest 17 piór, w ogonie 8, a na szyi 45 (przypominają one datę proklamacji niepodległości 17 sierpnia 1945 roku).

Parada osobliwości
Oryginalności obyczajów dorównują urokiem krajobraz i klimat. Indonezyjski kalejdoskop przyciąga miliony turystów z całego świata. Odwiedzają sanktuaria, podglądają przyrodę, nurkują by podziwiać przybrzeżne rafy, oglądają spektakle w teatrze cieni wayang, wspinają na Puncak Jaya i dziwią meczom sepak takraw, przypominającym naszą siatkówkę, o tyle jednak odmiennym, że piłki wolno dotykać jedynie nogami i głową. Ostatnio zapanowała też moda na pobieranie się w tej egzotycznej wyspiarskiej scenerii.

Największe cuda przyrody znajdziemy na Jawie, Sumatrze, Bali, Borneo, Celebes (Sulawesi), Moluku, Papui, Timorze, Komodo i Flores. Zacznijmy od końca. Na Komodo, Flores i kilku mniejszych spośród ponad pół tysiąca wysp archipelagu Nusa Tenggara żyją warany. Wielkie jaszczury (Varanus komodoensis), zapewne ostatnie na Ziemi gady pochodzące z epoki jurajskiej. Ich ciała osiągają długość 3 m, a waga dochodzi do 160 kg. Do cudów natury należą tygrysy sumatrzańskie (Panthera tigris sumatrae), najmniejsze i najciemniej umaszczone z przetrwałych na świecie gatunków groźnych pręgowanych kotów. W okresie koniunktury gospodarczej, jaką przeżywa obecnie Indonezja, pręgowany drapieżca stał się zwierzęciem symbolicznym – kraj zalicza się dziś do azjatyckich tygrysów. Na Borneo w prowincji Kalimantan, w Parku Narodowym Tanjung Puting chroni się orangutany. To najsłynniejsza ich ostoja na świecie, w której badania i pieczę nad rozwojem gatunku prowadzi stacja naukowa Camp Leakey (www.orangutan.org). Również na Borneo jest jeden z najbarwniejszych na naszej planecie rezerwatów florystycznych – Kersik Luway, w którym w okresie od kwietnia do grudnia zakwita ponad 5 tys. orchidei 27 różnych gatunków, w tym niezwykle rzadkie i cenne czarne orchidee. Do wpisanych na listę UNESCO cudów natury zaliczane są lasy deszczowe na Sumatrze oraz parki narodowe. Oprócz wspomnianego już sanktuarium waranów na Komodo, Ujung Kulon na Jawie i Krakatau (obszar o ciekawej geologii, zamieszkały przez rzadkie gatunki zwierząt – nosorożce jawajskie i woły jawajskie) oraz Lorentz na Papui (największy w Azji obszar chroniony o powierzchni 2,5 mln ha; jako jedyny na świecie obejmuje tak szeroki przekrój ekosystemów „od gór do morza”, od wiecznych śniegów, poprzez zabagnione niziny i tropikalne lasy po oceaniczne wybrzeża).

Zarysem brzegów, orchideę przypomina wyspa Celebes (Sulawesi). Jednak na czele jej osobliwości wymienić wypada rafy koralowe, ponoć najpiękniejsze na świecie, chronione w podwodnych rezerwatach Bunaken i Wakatobi. Celebes rozsławiły też długotrwałe, barwne obrzędy pogrzebowe plemienia Toraja oraz budowniczowie łodzi z plemienia Bugis. W miejscowościach Bantaeng i Bulukumba wciąż jeszcze można podpatrywać tradycyjne techniki jakimi wykonują swoje pływające po wzburzonych falach phinisqis.

Zachwycające architekturą i bogactwem wystroju świątynie oraz obrzędy ludowe, zwłaszcza ofiary składane bóstwom niemal każdego dnia z owoców, kwiatów i ryżu rozsławiły wyspę Bali. To właśnie na nią podróżują najczęściej by się pobrać zakochane pary. Wraz z napływem gości, na Bali rozkwitają SPA, mnożą się galerie sztuki i sklepy z egzotycznymi dla przybyszów towarami.

Na Jawie, najludniejszej wyspie archipelagu rozwija się biznes, handel i centra rozrywkowo kulturalne. W zachodniej części rozkwita stolica, 7-milionowa Dżakarta, a na wschodnich wybrzeżach ciągną się plaże odwiedzane przez żądnych wysokich fal surferów. W forpoczcie indonezyjskich osobliwości znalazły się wpisane na listę UNESCO obiekty zabytkowe. Część z nich to najcenniejsze perły turystyczne Jawy – świątynie Borobudur (największe na świecie sanktuarium buddyjskie wzniesione w latach 750-850) i Prambanan (zespół hinduistyczny z X wieku wzniesiony nieopodal miasta Yogyakarta) oraz stanowisko antropologiczne Sangiran (ze szczątkami i śladami pobytu jednego z naszych praprzodków homo erectus, żyjącego około 1,6 mln lat temu).

INFO
www.indonesianembassy.pl

Oficjalny język: indonezyjski (zmodyfikowany malajski); jest powszechnie używany w handlu, administracji, edukacji i mediach, choć większość mieszkańców posługuje się językami lokalnymi: najwięcej jawajskim (46%).

Tekst był publikowany na łamach magazynu „Świat Podróże Kultura” (grudzień 2011, str. 30-35).

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Indonezja – nieustannie świąteczna

  1. Undeniably believe that which you said. Your favorite justification appeared to be on the net the
    simplest thing to be aware of. I say to you, I definitely get irked while people think about worries that they just don’t
    know about. You managed to hit the nail upon the top
    and defined out the whole thing without having side-effects , people
    can take a signal. Will likely be back to get more. Thanks

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.