Niemcy / Harz – góry pięciu kręgów

Piętrzące się na niemieckim niżu góry Harzu tylko nieznacznie przekraczają tysiąc metrów. Mimo to są czymś niezwykłym. W przeważającej mierze zalesione, mają łagodnie zarysowane grzbiety. Przecinają je jednak głębokie, skaliste wąwozy, wyrzeźbione przez rwące z hukiem potoki. Klimat sprawia, że przez większość dni w roku, szczyty spowijają gęste chmury. Gdy ustępują, pojawia się zaskakująco nagi wierzchołek najwyższego Brockenu. Ale to jedynie dodaje górom tajemniczości.

Harz-do-sieci_5504

Z tego zapewne powodu Harz obrastał legendami od najdawniejszych czasów. W wyobraźni germańskich plemion, których dziedziny rozciągały się wokół, górskie ostępy były siedliskiem złych mocy. Jednak góry stanowiły dobry punkt orientacyjny dla kupców, a dla miasteczek naturalną ochronę. Potoki kusiły bogactwem ryb, a lasy obietnicą obfitych łowów, a to sprzyjało poznawaniu mrocznych zakątków. Dość szybko okazało się także, że w Harzu kryją się bezcenne rudy. Rozpoczynając ich eksploatację wydarto górom nie tylko skarby, ale i tajemnice. W dobie naukowego poznania, legenda Harzu ucierpiała najbardziej. Odżyła jednak z nową mocą dzięki artystom. Niczym w księdze poświęconej magii, Harz otaczają wciąż tajemnicze kręgi – legend, nauki, sztuki, skarbów i władzy.

Harz-do-sieci_5716

W kręgu legend
Nocą, z 30 kwietnia na 1 maja, w Harzu rozpalane są ogniska. Noc Walpurgii, choć jest dziś już tylko barwnym festynem, sięga tradycją do pogańskich praktyk. Rozjaśniając mroki nocy, ogniska miały odpędzać złe moce. Wierzono przy tym, że ich siedliskiem jest odległy Brocken, że to właśnie na jego łysym wierzchołku spotykają się czarownice.

Harz-do-sieci_5477Noc Walpurgii stanowiła symboliczny początek lata, była zapowiedzią łatwiejszego życia w ciepłych, słonecznych miesiącach. W tę właśnie noc, najpotężniejszy bóg germańskich plemion, Wudan przezwyciężał śmierć. W XVII i XVIII w. miały miejsce procesy czarownic, które palono na stosach, nie po to tylko by zadać im męki, ale jak wierzono – by doznały oczyszczenia. Z tych zdarzeń, tradycji i zabobonów narodziły się Noce Walpurgii (Walpurgisnacht), święto ogni rozpalanych dla przezwyciężania ciemności i śmierci. Można jedynie zadać pytanie, czemu noc odpędzania pogańskich duchów nosi imię benedyktyńskiej mniszki, która w VIII wieku prowadziła misje wśród Germanów. Niespełna 100 lat po śmierci została wyniesiona na ołtarze przez papieża Hadriana II, a na 1 maja przypada rocznica jej kanonizacji. Za życia, Walpurgia zajmowała się leczeniem chorych i opieką nad umierającymi. Przypisywano jej liczne cuda, z których zasłynęły również relikwie świętej. Zapewne oprócz pozytywnych skojarzeń z jej osobą i działalnością, znaczącą rolę odegrało podobieństwo imienia do germańskiej Waldburgi, oznaczającego kogoś, kto chroni innych.

Harz-do-sieci_5955

W kręgu nauki
Z dawien dawna, w górach Europy obserwowano dziwne, choć piękne zjawisko. Otóż gdy słońce jest nisko, a kłębiące się chmury tworzą gęsty ekran, każdy może na nim dostrzec cień własnej postaci, z głową okoloną tęczowym nimbem (Heiligenschein). Ponieważ nie da się zobaczyć aureoli nad cieniem kogoś stojącego obok, widowisku przypisywano magiczne właściwości. Obserwowane między innymi w Tatrach, zainspirowało przepowiednie, że temu kto je zobaczy pisana jest w górach śmierć. Szczęśliwie, temu kto ujrzy je trzykrotnie, nic już nie grozi. W górach Harzu obserwowano Heiligenschein szczególnie często, gdyż ostry tutejszy klimat charakteryzują niskie temperatury (średnia roczna: 2,9 st.C) oraz nader częste i obfite opady deszczu, a zimą śniegu (średnio: 300 dni w roku). Po opadach powietrze jest przejrzyste, a ustępujące chmury tworzą idealne warunki do oglądania widma Brockenu jak nazwano zjawisko. Zaobserwował je bowiem na szczycie, i dokładnie przeanalizował, niemiecki teolog Johann Esaias Silberschlag w 1780 roku.

W kręgu sztuki
Harz-do-sieci_5608 Naukowe poznanie osłabiło siłę legend i mitów. Być może i Noc Walpurgii odeszłaby w zapomnienie, gdyby nie artyści. Zafascynowany Goethe, który wędrował po Harzu, opisał Brocken w „Fauście”, a Heinrich Heine – w książce „Harzreise”. Motyw sabatu czarownic z Fausta, jego opis i stworzona przez Goethego atmosfera były przez poetów i pisarzy wielokrotnie wykorzystywane, choćby przez Bułhakowa w „Mistrzu i Małgorzacie”, czy Jamesa Joyce’a w „Ulissesie”.

W XIX stuleciu w Europie nasiliło się budowanie więzi narodowych. Towarzyszyło mu poszukiwanie korzeni kształtujących się narodów i wyrazistych symboli. Dla jednoczących się Niemiec, źródłem inspiracji były starogermańskie mity. Gdy Wagner odnajdywał w nich libretta oper, na Hexentanzplatz, wzgórzu opadającym skalistymi urwiskami w kierunku położonego u stóp Harzu miasteczka Thale, wzniesiono mroczną Walpurgishalle. Drewniana budowla nawiązuje wyglądem do wyobrażeń pogańskich świątyń. Ozdobiona jest wizerunkiem Wudana, najpotężniejszego z germańskich bogów, władcy życia i piorunów. Wnętrza pokrył malowidłami Hermann Hendrich. Pod jego pędzlem ożyły tajemnicze zjawiska, demony i czarownice z gór Harzu. Zgodnie bowiem z tradycją, na skalistym plateau Hexentanzplatz, gromadziły się kiedyś czarownice przed wyruszeniem na Brocken. Dziś, zbierają się tutaj uczestnicy dorocznego festiwalu Walpurgisnacht. We wzniesionym nieopodal Walpurgishalle teatrze odbywają się przedstawienia, a w centralnym punkcie plateau, zamienionym w targowisko z pamiątkami, łypią oczami odlane z mosiądzu czarownice. Każdy niemal, a turystów przybywa tu bez liku, i to przez cały rok, klepie po pupie jedną z nich – na szczęście!

W kręgu skarbów
Harz-do-sieci_5377Masyw Harzu wznosi się na pograniczu dwóch krajów niemieckiej Rzeszy: Dolnej Saksonii (Niedersachsen) i Saksonii-Anhalt (Sachsen-Anhalt). Opływają go wody Wezery (Weser) i Łaby (Elbe). Powstałe w tym samym czasie co nasze Sudety, zbudowane z granitów i skał metamorficznych góry zrębowe obfitują w rudy. Na ich obrzeżach wciąż funkcjonują kopalnie. Najstarszą i największą z nich założono ponad tysiąc lat temu na Rammelsbergu. Kopalnia działała nieprzerwanie od 922 do 1988 roku. Wydobyto 27 mln ton rudy.

Wbrew rozpowszechnionemu mniemaniu nie wydobywano tutaj ani srebra ani złota. Rudy z Rammelsbergu są bowiem ubogie w metale szlachetne. Z jednej tony można pozyskać średnio 140 g srebra i zaledwie 1 g złota. Daleko ważniejszymi składnikami są cyna (14% zawartości), ołów (6%) i miedź (2%). Ponadto jest dużo antymonu oraz innych pierwiastków, używanych niegdyś przez alchemików, współcześnie – w przemyśle farmaceutycznym i chemicznym. Co ciekawe, zamknięta kopalnia wciąż przynosi zyski… Zamieniona w zakład pokazowy, przyciąga rocznie tysiące zwiedzających.

Harz-do-sieci_5519

W kręgu władzy
Skarby Rammelsbergu wykorzystał Henryk I zwany Ptasznikiem. Jego niewinny przydomek pochodził stąd, że z pasją oddawał się polowaniu z sokołami. Jednak to właśnie on uruchomił kopalnie, a zyski przeznaczył na wspieranie politycznych zabiegów. Widocznie umiał zaskarbiać sobie sojuszników, gdyż w X w. podporządkował sobie rozdrobnione niemieckie księstwa. Utorował tym samym drogę do godności i korony cesarskiej synowi, Ottonowi I. Swą mocarstwową politykę prowadził Henryk z Quedlinburga. Miasteczko, słynie dziś z ponad 1300 szachulcowych domów. Nad ich dachami góruje zespół wzniesionych przez Henryka romańskich budowli – kolegiata i zamek. Jednak kopalnie na Rammelsbergu sprawiły, że władca przeniósł się wraz dworem do pobliskiego Goslar. Żeby osobiście kontrolować wydobycie wzniósł pałac – Kaiserpfalz.

Harz-do-sieci_6806

Cesarze z dynastii saksońkiej i salickiej rezydowali w Goslar przez ponad dwieście lat. W tym czasie miasteczko tak się wzbogaciło, że chociaż jego najdłuższa ulica ma niespełna 2 km długości, w obrębie murów i wokół nich wzniesiono 47 kościołów, klasztorów i kaplic. Wieże tych, które przetrwały do naszych czasów górują nad dachówkami stłoczonych kamienic. Podobnie jak w innych, okolicznych miasteczkach, dominują drewniane domy konstrukcji szachulcowej, ale ich ściany pokryte są płytami z łupków pochodzących z wyrobisk Rammelsbergu. Ozdobą rynku jest fontanna z XIV-wiecznym złotym cesarskim orłem. Symbolikę kolebki niemieckiej państwowości wykorzystał król pruski Wilhelm I Hohenzollern, obwołany w 1871 roku cesarzem. W salach goslarskiej rezydencji ogłosił narodziny II Rzeszy Niemieckiej. Jego konny pomnik stoi dziś przed gmachem Keiserpfalz, sąsiadując z monumentem największego z niemieckich władców, Fryderyka I Barbarossy.

Harz-do-sieci_5569

W średniowieczu, w okresie największej prosperity, Goslar nazywano Rzymem północy. I chociaż w późniejszych stuleciach, niemiecka stolica nie musiała się już przytulać do zalesionych górskich stoków, cesarze przybywali nadal chętnie do Goslar. Pilnowali wpływów do skarbca i polowali w górach. W malowniczej Bodetal, dolinie opadającej spod Brockenu do wspomnianego już Thale, wznosi się dawny dwór myśliwski. Obecnie mieści się w nim odwiedzana dla smacznej kuchni gospoda „Königsruhe”.

Harz-do-sieci_5736Między Quedlinburgiem a Goslar jest jeszcze jedno cudne miasteczko, Wernigerode. Wzdłuż ulic ciągną się również szachulcowe domy. Ale przy rynku – to rzadkość – wznosi się zbudowany w ten sam sposób ratusz. Niegdyś był to zwykły dom. O tyle może wspanialszy od innych, że stanowił miejską rezydencję cesarską. Z czasem jednak władza państwowa osiadła na wznoszącym się ponad miastem zamku, a budynek zamieniono na siedzibę władz miejskich. Zamek w Wernigerode był ulubioną letnią rezydencją królów pruskich. Zasłynął jednak dzięki Bismarckowi. W ciszy jego gabinetów, żelazny kanclerz szukał przeciwwagi dla rodzących się ruchów socjalistycznych, pociągających za sobą masowe robotnicze protesty. I znalazł… opracował system świadczeń, który po dziś dzień jest podstawą socjalnych zabezpieczeń, stosowanych w Niemczech.

Z Wernigerode wspina się na szczyt Brockenu (1142 m) stuletnia parowa ciuchcia (Harzer Schmalspurbahn). Na odkrytym wierzchołku nie spotykają się już jednak czarownice. W 1935 roku wzniesiono tam pierwszą na świecie wieżę telewizyjną, aby rok później relacjonować z Berlina olimpijskie igrzyska. Wieża przetrwała bombardowania alianckie w 1945 roku i Amerykanie używali jej jeszcze z powodzeniem przez dwa lata. Ustępując, przekazali Rosjanom niesprawne urządzenia. W 1957 roku na Brockenie pojawiły się radzieckie koszary, a Stasi rozpoczęła podsłuch imperialistycznych stacji. Kompleks otoczono murem złożonym z 2138 żelbetowych bloków o wadze 2,4 tony i wysokości 3,6 m każdy. Podobnie jak berliński, runął w atmosferze radosnego święta w 1989 roku. Wieży używa dziś kanał DZT, a obiekty Stasi przekształcono w muzeum.

Harz-do-sieci_5307

Gdy demony komunizmu odeszły w niepamięć, powróciły do łask stare legendy i obyczaje. Sylwetka czarownicy na miotle jest godłem Parku Narodowego Harz. Czarownice-lalki są najpopularniejszą tutejszą pamiątką. Zaś na szczycie Brockenu, w budynku stacji-muzeum, zamontowano symulator lotu. Teraz każdy może zostać czarownicą, i przelecieć się nad górami oraz otaczającymi je miasteczkami… na miotle.

Harz-do-sieci_5366

INFO
www.en.harzinfo.de
www.nationalpark-harz.de
Muzyczno-pejzażowa impresja na Youtube

Najciekawsze
– pałac cesarski (Kaiserpfalz) oraz dom rodziny Siemensów (jeden z licznych szachulcowych budynków – Siemenshaus) oraz średniowieczny szpital – Großes Heiliges Kreuz w Goslar (www.goslar.de); w południe można słuchać kurantów umieszczonych na fasadzie ratusza, widowisko wzbogaca historyczny korowód postaci – od królów i cesarzy po górników z Rammelsbergu; kopalnie rudy są odległe o ok. 2 km od centrum miasta (Bergtal 19); w przymuzealnej restauracji można skosztować posiłku górników (podają go na płytkach łupku);
ratusz i zamek w Wernigerode oraz kolejka na Brocken (www.wernigerode.de);
Zespół romańskich budowli wzniesionych przez Henryka I Ptasznika w Quedlinburgu (www.quedlinburg.de) należy do najcenniejszych na słynnej Romanikstrasse (Drodze Romańskiej), która biegnie w landzie Saksonia-Anhalt przez 60 miejscowości z 72 obiektami o romańskich zrębach (www.romanikstrasse.de). O specyfice miasteczka stanowi najlepiej zachowany zespół szachulcowych domów na starówce – 1300 obiektów!
– Walpurgisnacht w Thale (Hexentanzplatz) – zawsze w nocy z 30 kwietnia na 1 maja: www.walpurgisnacht.harz-urlaub.de

Harz-do-sieci_5651

Tekst publikowany na łamach „Dziennika” w 2008 roku.

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s