Hiszpania / Pampeluna – Fiesta de San Fermines

Patronem Pampeluny jest św. Firmianus. Dniem jego imienia – 7 lipca, ale uroczystości z tej okazji trwają dni siedem. Od 6 do 14 lipca.

Różnie można oddawać cześć świętym… W Pampelunie, najbardziej emocjonującym punktem uroczystości są codzienne corridy. Na arenie wznoszącej się na Plaza de Toros (Placu Byków). I to ona jest celem porannych gonitw – encierro. Ulicami najstarszej części miasta, w których uczestniczą byki i ludzie.

Nikt już nie pamięta skąd się wziął ten obyczaj. Wiadomo jedynie, że tradycja obrzędów religijnych poświęconych patronowi miasta sięga XII w., a regulacje dotyczące walk i biegu pochodzą dopiero z połowy XIX. Dawniej w biegu uczestniczyły również młode dziewczęta, ale zakazano im udziału. Bo chociaż śmiertelne wypadki zdarzają się rzadko (od 1911 r., odkąd bieg jest monitorowany – 15; ostatni taki incydent miał miejsce w 2009 r.), krew leje się obficie. Trasę biegu wyznaczają przecież wąskie, kręte uliczki. Łatwo się poślizgnąć i upaść. Znacznie trudniej umknąć przed rogami czy racicami pędzących w panice zwierząt. Nieco szerzej jest tylko na placu przed ratuszem. Gmach jest dumą miasta i głównym świadkiem jego historii. Przed 1423 rokiem Pampeluna była podzielona na trzy niezależne miasta. Król Carlos III połączył je, a na znak jedności, w miejscu, w którym zbiegały się granice, kazał wznieść ratusz, i nigdy nie zmieniać lokalizacji.

Dystans do pokonania wynosi 826 m. Ludzie i zwierzęta pokonują go w niespełna 2,5 minuty. Wszystkie okna i balkony, z których można obserwować gonitwę są zajęte, choć za miejsce trzeba zapłacić 60-85 euro. Na ulicach jest biało czerwono bo biegnący i widzowie zakładają odświętne baskijskie stroje w tych właśnie kolorach – białe spodnie i bluzy oraz czerwone paski, berety oraz chusty na szyję.

Byków jest kilka, najczęściej 6. Wypuszczone o 8 rano z solidnej zagrody, po południu zmierzą się na arenie z torreadorami. I zginą, nawet jeśli poranią atakujących ludzi. Tak bawią się Baskowie, w swojej dawnej stolicy – Pampelunie, nazywanej przez nich Iruña. Świat dowiedział się o tym od zakochanego w Hiszpanii Ernesta Hemingwaya, który Fiestę de San Fermines (po baskijsku Sanferminak) opisał w 1926 roku w powieści „Słońce też wschodzi”.

Poniższy film (emitowany na stronach The Telegraph 7 lipca 2015), prezentuje bieg z bykami i warte zapamiętania, związane z nim liczby. Zwłaszcza te, obrazujące siłę tradycji. W biegu chce zazwyczaj uczestniczyć blisko 20 tys. śmiałków. Przeciwstawiający się krwawej tradycji manifestowali w 2025 r. dezaprobatę w liczbie… 100 osób!

www.facebook.com

INFO
www.pamplona.net
www.sanfermin.com
Na Youtubie, np.: na tle całego święta albo na ulicach Pampeluny i na arenie, na zakończenie biegu

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.