Czechy – weekend w sercu Karkonoszy

Pec rozsiadł się u stóp Śnieżki w otoczonej górskimi grzbietami kotlinie. Niegdyś była to przemysłowa osada. Od 100 lat z górą rozwija się dynamicznie jako wypoczynkowy kurort. Ba, po połączeniu przed dwoma laty z sąsiadami, wyrósł na największe centrum wypoczynkowe czeskich Karkonoszy.

do-sieci_IMG_5091

Tym ciekawsze, że uroki krajobrazu łączą się tutaj z bogatymi możliwościami aktywnego spędzania czasu. Dzięki integracji kilku stacji narciarskich (Černá hora, Janské Lázně, Pec pod Sněžkou, Černý Důl, Velká Úpa i Svoboda nad Úpou), Skiresort Černá hora-Pec oferuje dziś 37 km tras zjazdowych na wysokości 580-1260 m n.p.m. W tym najdłuższe w Czechach nartostrady na stokach Černej hory i zgrabną huśtawkę w Pecu. To także znakomita baza wypadowa na ponad 500 km karkonoskich tras biegowych. Przysłowiowy rzut beretem na najwyższe szczyty głównego pasma Sudetów sprawia z kolei, że Pec jest też fantastycznym punktem startu górskich wycieczek na nartach tourowych. Perełką tej rozległej narciarskiej areny jest kąpielisko w Jańskich Łaźniach. Żeby skorzystać ze wszystkich atrakcji wystarcza jeden karnet. Grupy wyciągów są przy tym świetnie skomunikowane, gdyż oprócz autobusów i skibusów kursujących dolinami, po odcinkach grzbietowych jeżdżą rolby. Ratraki z kabinami pasażerskimi, mówiąc obrazowo – skibusy na gąsienicach.

W sercu wschodnich Karkonoszy można z powodzeniem spędzić zimowy urlop. Jadąc jedynie na weekend, będziemy mieć trudności… z wyborem na co się zdecydować. Podstawową atrakcją są jednak narty. Tyle, że nie tylko zjazdowe. Skorzystajmy więc z okazji i załóżmy przynajmniej na jeden dzień, biegówki. Przy dobrej koordynacji ruchów szybko złapiemy rytm kroku klasycznego i bardziej dynamicznego, a zarazem nowocześniejszego łyżwowego. Jeśli z koordynacją u nas gorzej, człapmy bez wstydu. Cieszmy się zimą i podziwiajmy widoki, bo to po prostu przyjemne.

Sobota (na biegówkach)
Od Harrachova na zachodzie po Žacléř na wschodzie, ale nie głównym grzbietem Karkonoszy tylko poprzez jego boczne ramiona, ukryte między nimi miejscowości i obsypane śniegiem górskie schroniska, ciągnie się Magistrala Karkonoska (Krkonošská cesta). 90-kilimetrowy szlak, oś systemu obejmującego 550 km znakowanych tras, przygotowanych specjalnie dla miłośników narciarskich biegów. Wykorzystując fragment tej rozległej sieci zwiedzimy otoczenie Pecu – w rejonie Černá hora-Pec jest 90 km tras biegowych. Można z nich podziwiać Śnieżkę i odwiedzić Jańskie Łaźnie, żeby zanurzyć się w ciepłej wodzie, wypełniajacej baseny miejscowego kąpieliska. Proponowaną poniżej trasę można dowolnie modyfikować, a dla odpoczynku zatrzymać się w którejś z licznych boud. Skosztujemy w nich regionalnych przysmaków i popijemy piwem albo grzanym miodem. Wyjaśnienia wymaga określenie bouda, tak popularne w tym rejonie, a tłumaczone jako buda. W istocie, były to niegdyś budy związane z gospodarką pasterską i koszeniem porozrzucanych po grzbietach łąk. Jednak Sudety wcześniej niż Karpaty zaczęły się cieszyć zainteresowaniem turystów. Atrakcyjne, bo zróżnicowane krajobrazowo były po prostu łatwiej dostępne. Królują w nich Karkonosze ze sterczącą śmiałym kopcem Śnieżką. Ruch turystyczny w połowie wieku XIX był tutaj już tak duży, że Prusacy założyli na szczycie punkt pocztowy, a prowadzący go (wraz ze schroniskiem), poczmistrz zaczął wytwarzać pocztówki. Pierwsze na świecie wysyłane z pozdrowieniami z gór. Efektem koniunktury było przekształcanie boud w schroniska. Dziś większość z nich kryje pensjonaty i reaturacje. Oferuje noclegi i wyżywienie. A że śnieg zakrywa prowadzące do nich drogi dojazdowe, gospodarze przywożą gości z bagażami snieżnymi skuterami lub rolbami.

Proponowana trasa z Pecu do Jańskich Łaźni liczy około 10 km długości. Jej punktem startowym jest plac przy dolnej stacji wyciągów na Javor (używana jest też nazwa od okolicznych przysiółków i łąk – Pasieki; to północny skraj miejscowej huśtawki narciarskiej). Za takim wyborem przemawiają względy praktyczne. Dojeżdżają tu skibusy, jest rozległy parking dla prywatnych aut, kasy biletowe i informacyjne centrum. Przede wszystkim jednak tutaj znajdują sklepy sportowe, serwisy i wypożyczalnie sprzętu. Na jeden dzień biegówek kupować oczywiście nie warto. Wystarczy, że w wypożyczalni pomogą nam dobrać odpowiedniej długości narty i resztę ekwipunku. Gdy będziemy już gotowi, ruszamy na południowy wschód w głąb doliny. Biegniemy nią około 1 km, nieznacznie pod górę, aż do dolnej stacji krzesełkowego wyciągu na Hnědý vrch (południowy skraj peckiej huśtawki). Po wyjechaniu krzesłami na górę, kierujemy się na południowy zachód, na Liŝči hřeben. Osiągamy go po niespełna kilometrze, w rejonie schroniska Lyžarská bouda. Tu zmieniamy kierunek na południowo wschodni i posuwamy grzbietem ze wspaniałymi widokami na góry. Na główny grzbiet Karkonoszy z rysującym się po lewej ręce strzelistym kopcem Śnieżki. Ten odcinek trasy liczy 2 km i kończy się przy grupie schronisk zwanych Hrnčířské Boudy. Przy nich znowu zmieniamy kierunek, aby przez kolejne 2 km posuwać się na wschód. Mijamy Pražską boudę i docieramy do Kolínskiej boudy. Z pewnością napotkamy po drodze rolby wiozące pasażerów z nartami zjazdowymi. Biegacz nie musi korzystać z tego ułatwienia bo nieznaczny podbieg to przyjemność, związana w naturalny sposób z tą dyscypliną.

Na pobliskim skryżowaniu letnich szlaków musimy podjąć decyzję. Albo zmierzamy prosto do Jańskich Łaźni, albo na kopułę szczytową Černej hory. W pierwszym przypadku czekają nas długie trawersy zalesionych południowych stoków masywu. Zbiega nimi tak zwana Lobkovicová cesta. Ciągle w dół, ale łagodnie i bez większych niedogodnych dla biegaczy stromizn. Około 4 km do centrum kurortu. Jeśli wybiegniemy na szczytowe partie Černej hory (1299 m), do kurortu lepiej będzie zjechać gondolową kolejką. Ostatni odcinek naszego szlaku pokonywany na nartach skróci się w tym przypadku do niespełna 2 km. Skorzystanie z kolejki dyktuje rozsądek, bowiem trasy dobre dla zjazdowców, dla biegaczy są ryzykownym wyzwaniem. Każdym z opisanych wariantów dotrzemy do Jańskich Łaźni, uzdrowiska z romantyczną zabudową o architekturze nawiązującej do XIX-wiecznych szwajcarskich wzorów. Gwoździem programu jest tu ciepła kąpiel.

Jeśli wystarczy czasu i zapału możemy się jeszcze wybrać na saneczki. Wypożyczyć je przy dolnej stacji kolejki i od górnej zjechać specjalnie przygotowaną sankostradą (Sáňkařská cesta). Poprowadzono ją Dzwonkową Drogą (Zvonková cesta). Nazwa oddaje fakt, że goście kurortu odbywali nią sanny na wierzchołek Černej hory czemu towarzyszył zawsze dźwięk dzwoneczków przypiętych do końskich uprzęży. Na dół zjeżdżano rogowymi saniami. Ten stary typ używany jest po dziś dzień. A zawody dla odważnych uświetniają różne lokalne imprezy. Dzwonkowa Droga ma 3,5 km długości i 560 m różnicy poziomów. Jest otwarta dla saneczkarzy od godziny 8. do 17.

Powrót z Jańskich Łaźni autobusem do Pecu zajmuje około 35 minut. Wieczór w Pecu nie musi oznaczać wcale gnuśnienia w hotelu czy pensjonacie. Do wyboru mamy bowiem wieczorną jazdę na nartach lub desce oświetlonymi trasami na Javorze, snowtubing na lodowym torze na Wielkiej Plani (Velká pláň) w centrum Pecu, jazdę na łyżwach przy boudzie Máma (wypożyczenie łyżew w cenie wstępu na lodowisko), kręgle – także w boudzie Máma oraz w Bowling barze w Pecu lub w oddalonej od jego centrum o 4 km Velkej Upie. Jest tam także działające do późnych godzin wieczornych kasyno. Trzeba tylko pamiętać, że dzieci do niego nie wpuszczą. W Meex clubie w Pecu jest dyskoteka, a w licznych restauracjach można się rozkoszować do późnych godzin wieczornych przysmakami czeskiej kuchni.

Niedziela (na nartach zjazdowych)
Trasy do narciarstwa alpejskiego tworzące pecką huśtawkę liczą łącznie około 11 km. Przeważają wśród nich zjazdy niebieskie i czerwone. Czarna jest tylko jedna i do tego dość krótka. Na Hnědym vrchu. Stanowi wariant górnego najatrakcyjniejszego bodaj czerwonego zjazdu w Pecu. Wszystkie trasy huśtawki są szerokie i widokowe. Najłagodniejsze w środkowej części huśtawki. Na Javorze, natomiast, długie i rzęsiście oświetlone są czynne także wieczorami. Przy nich znajduje się także snowpark ze skoczniami (big air) oraz jibbing zone z raile’ami i boksami czyli przyrządami do ewolucji na nartach lub desce. W gruncie rzeczy możemy nie opuszczać Pecu i hustać się do woli, zaczynając zabawę z równym powodzeniem na Javorze jak na Hnědym vrchu. Korzystając z rolb, z rejonu Pražskiej lub Kolínskiej boudy przedostaniemy się w każdej chwili na Černą horę. Trzeba jedynie pamiętać, że rolby kursują wprawdzie co 15 minut, ale tylko w godzinach 9-15.30. Na dwóch odcinkach: od górnej stacji kolejki gondolowej na Černej horze do kiosku U staré lanovky oraz – ponad Pecem – między Kolínskou a Pražską boudą (3 km).

Ze względu na operowanie słońca na stokach, dzień zjazdowy najlepiej zacząć od przejazdu autobusem do Jańskich Łaźni. Trasy na Černej horze mają bowiem południowo wschodnią wystawę, są więc lepiej nasłonecznione w pierwszej części dnia. Po południu słońce przyjemnie operuje na trasach Pecu, za wyjątkiem stoków na Hnědym vrchu, które jako pierwsze zasnuwa cień. Dlatego jeśli zdecydujemy się na jazdę w Pecu w drugiej części dnia, to tam właśnie trzeba zacząć się huśtać. Zachód słońca będziemy podziwiać ze stoków Javora, gdzie – jeśli tylko wystarczy ochoty i kondycji – pojeździć można jeszcze wieczorem. Od 17. do 21.

Skitourowa alternatywa
Pec jest znakomitym punktem startowym na wycieczki tourowe. Używa się na nich nart z innymi wiązaniami niż do zjazdu i innych butów. Piętki wiązań uwalnia się do podchodzenia, blokuje do zjazdu. Buty mają wibram jak turystyczne, a do podchodzenia na nartach uzywa się fok. Niegdyś były to pasy foczej skóry, których szorstka sztywna sierść blokowała ześlizgiwanie się nart na podejściach. Teraz to pasy sysntetyczne lub bardziej stylowe – z koziej skóry. Narty torowe imozliwiają połączenie zimowej turystyki górskiej z jazdą poza trasami. To w gruncie rzeczy kwintesencja narciarstwa. Czego potrzeba prócz sprzętu i kondycji. Trochę wprawy w jeżdżeniu tam gdzie nie docierają ratraki. Żeby się z nartami otrzaskać lepiej pierwszy dzień spędzić przy wyciągach, a dopiero drugi w plenerze. Pierwszego dnia mozna też skorzystać z oferty miejscowych szkółek narciarskich i wziąć lekcję jazdy poza trasami. Najwyższe partie Karkonoszy są doskonałym celem. Nim się jednak w nie wypuścimy trzeba bezwzględnie zapoznać się z prognozą pogody i komunikatami o zagrożeniu lawinowym. Na stokach kotłów, które są ozdobą tych gór to realne zagrożenie. Dlatego też szczyt sezonu na skitoury przypada na koniec zimy, gdy śniegi są już ustabilizowane i groźba lawin maleje.

Obierając za cel Śnieżkę mamy dwie ciekawe możliwości wyjścia na szczyt. Korzystając tak jak na biegówkach z wyciągu krzesełkowego na  Hnědý vrch, dostaniemy się do Lyžarskiej boudy. Tylko że na grzbiecie musimy się skierować na północny zachód. Po dotarciu do schroniska Na Rozcestí zmienimy kierunek na północny. Poprzez masywy Lučni hory (1555 m) i Studnični hory (1554 m) dotrzemy do głównego grzbietu Karkonoszy, a stamtąd wdrapiemy się na szczyt Śnieżki (1603 m). Istnieje krótszy, bardzo atrakcyjny wariant. Bez wyciągów przez  Obří důl – Kopalnię Giganta, miejsce, w którym wydobywano przynajmniej od XVI wieku rudy. To fantastyczny polodowcowy kocioł. Ale to właśnie na jego górnych krawędziach gromadzą się śnieżne nawisy. Wyglądają malowniczo jak śneiżne kołnierze, ale to groźne piękno, bo w każdej chwili mogą runąć w dół. Jeśli więc je zobaczymy należy się natychmiast wycofać i pod żadnym pozorem nie podejmować próby wyjścia tamtędy na Śnieżkę. Ze szczytu możemy zjechać grzbietem do Velkej Upy do tras przy tamtejszych wyciagach. Piękna, wspaniała widokowo wycieczka. Niezapomniane wrażenia z zaśnieżonych Karkonoszy – gwarantowane.

Przed wycieczkami, zwłaszcza skitourowymi należy się zapoznać z oceną warunków śniegowych i prognozą pogody, podawanymi przez Horską Służbę (odpowiednik naszego GOPR, a w Tatrach TOPR): www.hscr.cz (tel.: +420 602 448 338).

INFO
Informacje o ośrodku: www.pecpodsnezkou.cz lub www.skipec.com
Trasy biegowe oraz polecane wycieczki skitourowe, prognozy pogody, etc. także w serwisach: www.skiport.cz i www.krnap.cz
Strony uzdrowiska Janské Lázně: www.janske-lazne.cz
Wyciąg na Śnieżkę (Lanová dráha Snežka): www.snezkalanovka.cz
Mapy okolic, plany tras i szlaków: www.mapy.cz
Dojazd. Pec pod Sněžkou dzieli od Warszawy 485 km, od Wrocławia 135 km, a stolicę Czech, Pragę 161 km. Dojazd samochodem jest najwygodniejszy. Połączenia na miejscu zapewniają kursujące regularnie autobusy i skibusy (dla posiadaczy karnetów bezpłatne). Najbliższe większe miasto to Trutnov położony w odległości 23 km.

Tekst (w skróconej wersji) był publikowany na łamach magazynu „Witaj w Podróży” zimą 2013/2014, pt.: Biegiem i szusem.

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s