Chorwacja – Zagrzeb się na weekend

Jako A.D.

Bezpośrednie połączenie lotnicze z Zagrzebiem sprawia, że do oferty turystycznych weekendowych celów dołączyła stolica Chorwacji. Z Warszawy dolecimy tam w niespełna 2 godz.

Po co tam lecieć? Żeby poznać inną, a nie mniej ciekawą Chorwację od tej, którą odwiedzamy latem dla wód Adriatyku, przybrzeżnych wysp i nadmorskich miast ze słynnym Dubrownikiem na czele. Bo Zagrzeb leży w interiorze, i dla większości z nas będzie odkryciem. Ponadto zimą odbywa się tam jarmark bożonarodzeniowy – Advent u Zagrebu. Tradycyjnie – od końca listopada do Wigilii. W przystrojonym świątecznie mieście śnieg i światełka tworzą magiczną, pełną ciepła atmosferę. Na ulicach i placach pojawiają się stosowne instalacje, a przede wszystkim stragany. Z górami łakoci, choinkowych ozdób i idealnych na upominki pod choinkę, drobiazgów. Co można przywieźć? Co tylko dusza zapragnie, a do tego – słynne, słodkie wino prošek albo wytrawne ziołowe travarice. I oczywiście, krawat. Chorwaci klną się przecież honorem, że ten nieodłączny rekwizyt eleganckiego mężczyzny wywodzi się z ich stroju ludowego.

Zagrzeb nie ma wielkomiejskiej atmosfery. Starówka jest kolorowa i kameralna. W ludzkiej skali, nie przytłacza, a przeciwnie – każdym zaułkiem i elewacjami kamieniczek zachęca do odkrywania działających w nich pubów, barów i restauracji. Do smakowania kraju, który wyrósł na styku kultur – słowiańskiej i bałkańskiej, śródziemnomorskiej i imperialnej, habsburskiej. Tylko w portalu TripAdvisor odwiedzający stolice Chorwacji zrecenzowali 413 miejscowych lokali. Z tego przodujące w rankingu, takie jak „Trilogija” czy „Agava” zebrały po pół tysiąca recenzji. W większości pozytywnych, nierzadko entuzjastycznych. „Trzeba (!) w Zagrzebiu”, rekomendują „Trilogiję” bywalcy, podkreślając zazwyczaj, że mięso tam mają znakomite, obsługę sympatyczną i ceny rozsądne. No może wystrój – nieco niechlujny. Inny przykład? ”La Struk” – zebrała wprawdzie tylko 30 recenzji, ale jest wychwalana pod niebiosa za smak potrawy narodowej chorwackiej kuchni, przytulną atmosferę, cudowny wystrój i dogodną lokalizację. Nie odbierajmy jednak przyjemności odkrywania na własną rękę. W Zagrzebiu, choć niewielki, jest z czego wybierać!

Kto zaś ceni sobie nie tylko kulinaria, może zrobić sobie spacer szlakiem wybitnych dzieł sztuki i niecodziennych ciekawostek. Trafi bowiem tym tropem do zagrzebskiej katedry by podziwiać ołtarz z Golgotą pędzla Albrechta Dürera. Zwiedzi nasz Układ Słoneczny. Tę instalację założono w 2004 r. Artysta Davor Preis, wykorzystał rzeźbę „Uziemione Słońce”, która jest ozdobą ulicy Bogoviceva jako centrum swojego dzieła, proporcjonalnie dopasowując do niej i rozmieszczając planety. A może napotka jedną z miejscowych czarownic, nazywanych coprnice. Alicę lub Margaretę, wspomniane w annałach po raz pierwszy w 1360 r. Albo którąś z młodszych. Też jest w czym wybierać. Muzeum Miejskie prowadzi listę, na której są 143 czarownice. A można też śmiało przyjąć, że w Zagrzebiu niemniej jest czarodziejek. Trzeba ich jednak poszukać samemu, bo póki co – żadne muzeum jeszcze się nimi nie zajęło.

INFO
www.zagreb-touristinfo.hr

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.