Polska / Warmia i Mazury – szpunt w beczce

Otoczone lasami i połączone strugami Wielkie Jeziora Mazurskie tworzą naturalną stukilometrową barierę. Gdy po wojnach napoleońskich Prusy umacniały swoje granice, znaleziono w niej tylko jeden słaby punkt. Wąski przesmyk koło Giżycka.

I właśnie tam, pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin wzniesiono fortyfikacje. Na planie przypominającym gwiazdę, najeżoną sześcioma potężnymi bastionami artyleryjskimi. Łączyły je mury o łącznej długości 2303 m. W nazwie twierdzy – Feste Boyen, uczczono zasłużonego generała, ministra wojny i reformatora pruskiej armii generała von Boyen. Ba, trzem z bastionów nadano jego imiona: Leopold, Ludwik, Hermann, a trzem pozostałym nazwy tworzących jego rodowy herb symboli: Recht (Prawo), Schwert (Miecz) oraz Licht (Światło). Generał był jednym z pierwszych orędowników budowy, ale powstałe zaraz po wojnach napoleońskich plany musiały poczekać aż stosunki Prus z niedawnym sojusznikiem Rosją ochłodzą się. Ostatecznie twierdzę wybudowano dopiero w latach 1844-1856 na rozkaz króla Fryderyka Wilhelma IV. Potem zaś nieustannie niemal ją modyfikowano. Na przełomie XIX i XX wieku nastały bowiem czasy dynamicznych zmian cywilizacyjnych i szybkiego rozwoju techniki bojowej. Prace przeciągano również z powodów ekonomicznych. Nie tylko dlatego, że skarbiec pruski miał i inne wydatki. Ale również dlatego, że dając zatrudnienie miejscowej ludności, ożywiały gospodarkę Mazur, zagubionego wśród lasów i jezior peryferyjnego regionu monarchii.

Aż wreszcie zagrzmiały działa
Po zachodniej stronie pasa jezior, pod osłoną lasów, Prusacy mogli dokonywać koncentracji swoich wojsk. Jednak sytuacja polityczna długo tego od nich nie wymagała. Strategiczne znaczenie twierdzy spowodowało jednak, że do Giżycka doprowadzono w 1868 roku kolej. Wtedy też zrezygnowano z Bramy Wodnej, jednej z czterech prowadzących do twierdzy. Zasypano istniejący przy niej port i podciągnięto do murów tory kolejowe. Dopiero podczas I wojny światowej Twierdza znalazła się pod ostrzałem wroga. W sierpniu 1914 roku pod mury podeszli Rosjanie. Propozycję poddania twierdzy komendant zdecydowanie odrzucił. Miał w ręku poważne atuty w postaci ziejących ogniem nowoczesnych dział. A 4 tysiące żołnierzy stanowiących podówczas garnizon, dokonywało skutecznych wypadów na pozycje wroga. Pół roku później, w lutym 1915 roku Rosjanie przypuścili szturm. Ponieśli jednak tak duże straty, że musieli się wycofać. Szpunt w beczce zadziałał zgodnie z oczekiwaniami generałów z poprzedniego stulecia.

Podczas II wojny światowej sukcesu nie udało się powtórzyć. Wprawdzie pod osłoną zgromadzono siły, które weszły do Polski od strony północnej we wrześniu 1939 roku, ale potem twierdza stanowiła jedynie jeden z wielu pomocniczych obiektów, służących ochronie i utrzymaniu usytuowanej w Gierłoży kwatery Hitlera, słynnego Wilczego Szańca. W okresie międzywojennym urządzono w niej szpital. Po 1941 roku zamieniono go na ośrodek szkolenia własowców – rosyjskich żołnierzy, którzy zgodzili się przejść na niemiecką stronę. W budynkach twierdzy usytuowano też laboratoria i badano jakość żywności dostarczanej do Wilczego Szańca. W 1945 roku Rosjanie dokonali wysiłku i obeszli pas jezior. Giżycko znalazło się w okrążeniu, a twierdzę poddano bez walki, przez co nie doznała zniszczeń.

Od przetwórstwa do atrakcji
Po wojnie, twierdza stała się własnością wojska polskiego, ale była w praktyce niewykorzystana. Urządzono w niej więc zakłady przetwórstwa spożywczego. Twierdza niszczała i pojawiły się budynki szpecące całe założenie. Po 1990 roku zmieniło się na szczęście podejście do zabytku. Jest przecież perłą architektury militarnej XIX i początków XX wieku. Jednym z najlepiej zachowanych w Europie obiektów z tego okresu. Początkowo gospodarowali w niej pasjonaci, miłośnicy twierdzy i to im zawdzięcza oczyszczenie z niepotrzebnych wtrętów oraz naukowe badania. Od kilku lat gospodaruje w niej Giżyckie Centrum Kultury. W budynkach odbywają się wystawy (na stałe można podziwiać dzieła Beksińskiego i grafiki z prywatnej kolekcji Dariusza Matyjasa, w tym dzieła Picassa). A na dziedzińcu wznosi się amfiteatr. Ceglane mury i ziemne obwałowania tworzą niesamowitą scenerię odbywających się w nim festiwali, koncertów, przedstawień. Do najważniejszych w bogatym kalendarzu imprez należą: Letni Międzynarodowy Zlot Motocyklowy (pod koniec lipca), Mazury Hip-Hop Festiwal (na początku sierpnia), Festiwal Piosenki Żeglarskiej i Morskiej „Szanty W Giżycku” (w połowie sierpnia). Nie brakuje też humoru, gdyż na deskach amfiteatru goszczą latem kabarety. Doroczne Święto Twierdzy Boyen, które przypada na 11 sierpnia, zbiegło się w 2014 roku z 100 rocznicą wybuchu I wojny światowej. Twierdzę można zwiedzać. Z przewodnikiem, za symbolicznych 7 zł (dzieci 4 zł), a każdy kto korzysta z urządzonego w dawnych koszarach hostelu „Twierdza” – bezpłatnie.

INFO
www.gizyckiecentrumkultury.pl
www.boyen.gizycko.pl
imprezy są anonsowane w kalendarzu:
www.gizycko.pl/kalendarz-imprez-pl.html
Hostel czynny jest od 1 maja do 31 października (www.boyen.gizycko.pl/schronisko-mlodziezowe.html)


Ciekawy film o Twierdzy Boyen przygotowany przez Polish Military Channel Wadera (wadera.military.channel) w związku z międzynarodową inscenizacją historyczną w 100-lecie wybuchu I wojny światowej, dokonaną w twierdzy 2014 roku.

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s