Polska / Mazowsze, Sierpc – duch dawnego Mazowsza

Bielone wapnem, kryte strzechą chaty, wiatrak, kuźnia, przydrożna karczma, drewniany kościół z dzwonnicą i ukryty w parku dwór… Całość wygląda niczym wyrafinowana filmowa dekoracja, ale nią nie jest. To historyczna wieś mazowiecka, zrekonstruowana w skansenie w Sierpcu.

Zaczątek jednego z najpiękniejszych w naszym kraju muzeów na wolnym powietrzu, stanowiły pozostałości kompleksu dworskiego dawnego majątku Bojanowo. Od końca lat 70. XX wieku, w jego sąsiedztwie pojawiają się kolejne zabytkowe obiekty, pochodzące głównie z terenu północno zachodniego Mazowsza. Najstarszą budowlą wiejską jest XVIII-wieczny kościół z Drążdżewa, przeniesiony do skansenu zaledwie przed pięciu laty, a w zespole dworskim oryginalna siedemnastowieczna kaplica pochodząca z Dębska. Zagrodę młynarza przeniesiono z Rębowa, zespół karczemny z Sochocina, a kuźnię z Żuromina. Włościańskie chaty reprezentują ludowe budownictwo drewniane od połowy wieku XIX do lat 50. minionego stulecia.

Na Mazowszu nie ma już takich wsi, bo budynki podobne do zgromadzonych i restaurowanych w skansenie, zastąpiono w terenie nowocześniejszymi. Bez wątpienia bardziej funkcjonalnymi i wygodniejszymi, pozbawionymi jednak swoistego ducha. Tutaj natomiast, w Sierpcu, stare, skazane na zapomnienie obiekty, wkomponowano zręcznie w naturalny krajobraz mazowieckiej ziemi odzyskują szlachetne piękno. Równie bowiem ważne jak same domy czy zabudowania gospodarcze, są towarzyszące im elementy małej architektury – przydrożne kapliczki i krzyże, otaczające obejścia płoty oraz stare drzewa, warzywniki, pełne kwiatów przydomowe ogródki, pasieki i owocowe sady. Co więcej, w odtworzonych zagrodach hodowane są zwierzęta: kury, kaczki, gęsi, konie, owce, kozy. Dzięki nim, wieś sprawia wrażenie naprawdę zamieszkanej.

Autentyzm podkreślają równie starannie odtworzone wnętrza, wyposażone zgodnie z przeznaczeniem. Oprócz estetycznych, ekspozycja ma więc ogromne walory edukacyjne. Ukazuje realia wiejskiego życia, społeczne i ekonomiczne zróżnicowanie ludności dawnego Mazowsza. Tym wierniej, że w zaaranżowanej scenerii prezentowane są codzienne wiejskie zajęcia gospodarskie – tkanie na krosnach, przędzenie wełny na kołowrotku, wirowanie śmietany za pomocą centryfugi, pranie czy maglowanie bielizny, prace polowe takie jak orka lub bronowanie oraz rzemiosła wiejskie – kowalstwo, plecionkarstwo, szewstwo, powroźnictwo.

W skansenie odbywają się plenerowe imprezy, których tematyka nawiązuje do rytmu zajęć rolniczych i wyznaczonych kalendarzem religijnym kościelnych świąt. Stąd każdego roku „Żniwa”, „Wykopki”, czy tak słodkie wydarzenie jak „Miodobranie”. Inscenizowane są także: „Niedziela palmowa” czy „Gry i zabawy wielkanocne”, a z myślą o rodzinnym wypoczynku organizowane są „Niedziele w Skansenie” i „Dzień Dziecka” z bogatym programem gier i zabaw. Renomę zyskało „Gotowanie na polanie”, popularyzujące smaki i tradycje kuchni staropolskiej. Klimat dawnej mazowieckiej wsi wykorzystują z upodobaniem filmowcy. W sierpeckim skansenie kręcono sceny do ponad 30 filmów, między innymi przebojowych produkcji lat 90. XX wieku: „Pana Tadeusza”, „Ogniem i Mieczem”.

W ostatnich latach na terenie skansenu pojawiło się także kilka obiektów nawiązujących stylem do zabudowań folwarcznych z przełomu XIX i XX wieku. Dzięki takiej stylizacji nowoczesny kompleks muzealny harmonizuje z zachowanymi budynkami gospodarczymi bojanowskiego dworu. Oprócz pomieszczeń administracyjnych, mieszczących się dawniej we dworze, warsztatów, pracowni konserwatorskich, stajni, magazynów i garaży, są w nim także: sala konferencyjno-koncertowa z miejscami dla 300 osób i wyposażeniem audiowizualnym, pomieszczenia dydaktyczne przeznaczone do prowadzenia lekcji muzealnych, czytelnia, biblioteka oraz sale wystawowe. W jednej z nich zaimprowizowano powozownię. Można więc podziwiać przechowywane dawniej w magazynach powozy, bryczki, wozy i sanie. Podobnie jak rzeźby, wystawione w innej sali, wybrane spośród ponad 900 zgromadzonych przez pracowników muzeum w ciągu niemal czterech dekad. Imponująca kolekcja placówki liczy dziś ponad 12 tysięcy eksponatów. I stale rośnie, gdyż Muzeum Wsi Mazowieckiej prowadzi systematycznie badania terenowe. Nie sposób pokazać wszystkiego, ale zbiory nie zalegają w magazynach. Pojawiają się w izbach chałup podczas wystaw, poświęconych Bożemu Narodzeniu, Wielkanocy na Mazowszu, czy tradycyjnym codziennym zajęciom wiejskim. W zwolnionych izbach dworskich wykorzystuje się rekwizyty z przełomu XIX i XX wieku, prezentując wyposażenie wnętrz szlacheckiego domu. Ta wystawa znakomicie uzupełnia obraz historycznej wsi mazowieckiej. To zresztą nie koniec. Dobiegają kresu zainicjowane w 2010 roku prace nad odtworzeniem zagrody charakterystycznej dla osadnictwa holenderskiego. Zestawiany jest dwór z Uniszek Zawadzkich, który będzie pierwszym oryginalnym obiektem reprezentującym budownictwo ziemiańskie na terenie Muzeum. Pojawią się też inne typy wsi i budynki plebańskie.

Za swoją działalność Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu było wielokrotnie nagradzane. W 2012 roku, już po raz drugi, tytułem „Rzetelna instytucja”, nadawanym w ramach programu „Rzetelni w biznesie”. Promującym firmy, instytucje i osoby kierujące się w swojej działalności najwyższymi normami etycznymi, godne zaufania, wywiązujące się ze swoich zobowiązań zarówno wobec klientów i kontrahentów, jak i pracowników. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza, że zbliża się zima, czyli zgodnie z dawnym mazowieckim porzekadłem: „adwenta, same posty i święta”. A nawet bez żadnego pretekstu. Skoro bowiem odwiedzamy chętnie parki rozrywki, czemu nie zajrzeć do skansenu w Sierpcu? I tam i tu przestrzeń jest zaaranżowana tak, aby uczyć bawiąc. Tylko, że w parkach rozrywki wkraczamy do wyimaginowanych światów, zaś skansen w Sierpcu przywraca do życia autentyczny – mazowiecką wieś sprzed wieku i ducha dawnego Mazowsza.

INFO
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu (Gabriela Narutowicza 64; www.mwmskansen.pl)
Działająca w skansenie karczma „Pohulanka” serwuje dania kuchni polskiej: bigos, zupę grzybową na zakwasie, żurek, pierogi. Specjalnością jest 7-kilogramowy chleb domowej roboty. W połączeniu ze smalcem i ogórkami smakuje naprawdę wybornie.
Do placówki należą także: Ratusz w Sierpcu (pl. Kardynała Wyszyńskiego 1) oraz Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu (ul. Stary Rynek 19).

Tekst był publikowany na łamach magazynu „Świat. Podróże. Kultura.” w 2012 roku.

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.