Matterhorn – 150 rocznica zdobycia szczytu

14 lipca 1865 roku, Edward Whymper stanął na szczycie Matterhornu. Zdobycie ostatniego z efektownych alpejskich gigantów było kulminacyjnym wydarzeniem na przestrzeni dwóch dekad określanych dziś mianem złotej epoki alpinizmu.

Ekipa Whympera; on sam stoi w pierwszym rzędzie z prawej strony (fot. ze zbiorów Zermatt Tourismus)
Ekipa Whympera; on sam stoi w pierwszym rzędzie z prawej strony (fot. ze zbiorów Zermatt Tourismus)

Matterhorn opierał się próbom zdobycia najdłużej. W owym czasie uważano nawet, że wejście od strony szwajcarskiej, a więc od tej, od której góra wabi swym szczególnym kształtem, jest niemożliwe. Sukces Whympera obalił ten mit. Zwycięstwo miało jednak gorzką cenę bowiem z siedmioosbowej ekipy wróciły na dół tylko trzy osoby. Nie minęła nawet godzina odkąd zdobywcy ruszyli w dół, gdy jeden ze schodzących pośliznął się i runął na poprzednika. Szarpnięcie pociągnęło dwóch kolejnych wspinaczy, a obciążona nadmiernie lina pękła. Czterech uczestników ekspedycji runęło w przepaścistą otchłań północnej ściany.

Wypadek odbił się głośnym echem w środowisku wspinaczkowym i poruszył opinię publiczną tak mocno, że odsunął na dalszy plan żywą wówczas pamięć tragedii do jakiej doszło pół wieku wcześniej na stokach Mont Blanc, zaś królowa Wiktoria rozważała wydanie zakazu górskich wspinaczek dla obywateli brytyjskiego imperium.

Upadek zdobywców (rycina ze zbiorów Zeramtt Tourismus)
Upadek zdobywców (rycina ze zbiorów Zeramtt Tourismus)

Petera Taugwaldera (ojca),  przewodnika z Zermatt, który zdołał owinąć wokół głazu linę w momencie upadku towarzyszy, próbowano obarczyć winą za dramatyczne wydarzenie, oskarżając o jej przecięcie dla ratowania własnego życia. Odium pomówień złamało jego karierę, powodując wycofanie się z zawodu i wyjazd na pewien czas do Ameryki. Zapewne z tego też powodu jego nazwisko bywa przemilczane i nie dana jest mu chwała zdobywcy, choć to on uważał, że górę można pokonać granią Hörnli. Że miał rację dowiodła zwycięska wyprawa Whympera. Sam zaś Whymper, po wyprawie na Matterhorn nigdy się już w Alpach nie wspinał.

W tej mrocznej historii pojawia się wątek wielkiej przyjaźni i honorowej konkurencji. Relacji łączących Edwarda Whympera z pochodzącym z włoskiej strony Matterhornu, Jean-Antoinem Carrelem. Przewodnikiem i alpinistą, poważanym przez współczesnych, także owładniętym marzeniem by wedrzeć się na szczyt. Odkąd się poznali, Whymper i Carrel podejmowali kilkakrotnie wspólne wyprawy na ściany i granie Matterhornu w poszukiwaniu dogodnej drogi na szczyt. Los jednak sprawił, że 14 lipca 1865 roku Whymper wyszedł na wierzchołek bez Carrela, i to jemu, i tylko jemu, przypadł laur zdobywcy. Włoski wspinacz wszedł na górę trzy dni później. To także było sukcesem, jednak nic nie mogło zmienić faktu, że Matterhorn nie był już dziewiczy.

Na motywach przyjaźni łączącej obu wspinaczy i ich współzawodnictwa, oparł fabułę filmu „Der Berg Ruft” Luis Trenker (Alois Franz Trenker). Reżyser i aktor, uznawany powszechnie za ojca filmu górskiego, wcielił się w rolę Carrela. Urodzony w Południowym Tyrolu, sam wspinał się z pasją, tym bardziej więc autentyczna jest wykreowana przez niego postać. Nakręcony u schyłku lat 30. XX w. czarno-biały film może bawić archaiczną konwencją aktorstwa. Niemniej jednak zarysowane w nim charaktery i emocje towarzyszące wspinaczce na owiany legendami, dziewiczy szczyt, opierają się doskonale próbie czasu.

„Der Berg Ruft”, Luis Trenker 1938: www.youtube.com

Współcześnie, latem każdego roku, próbę wyjścia na Matterhorn (4478 m) podejmuje około 3000 osób. Najczęściej drogą pokrywającą się w większości z wariantem pierwszych zdobywców, z Zermatt granią Hörnli. Alternatywne wejście, zbliżone do drogi Carrela z 1865 roku, prowadzi granią Lion z włoskiego kurortu Breuil-Cervinia. Choć pod względem trudności włoski wariant jest podobny, cieszy się znacznie mniejszą popularnością od szwajcarskiego. Na tym zaś, na grani Hörnli, bywa w słoneczne dni nawet 200 osób. W tych warunkach, mijanie się zespołów w trudniejszych miejscach zwiększa ryzyko, które na szlaku i tak jest niemałe. Skały na Matterhornie są kruche i z łatwością się osypują. Rozległe partie są często oblodzone, a pogoda jest niestabilna. Droga jest przepaścista. Mimo, że od lat 80. XX wieku fragmenty wejścia zaopatrzone są w poręczówki (grube liny są wymieniane każdego roku wczesnym latem), blisko połowa wspinających wycofuje się bo brak im kondycji lub umiejętności. Najczęściej dotyczy to osób, które podejmują wyprawę samodzielnie, nie chcąc korzystać z usług miejscowych przewodników.

W latach 1980-2014 uratowano 1478 osób, w 95% przypadków podczas akcji z użyciem helikopterów Air Zermatt. Dość często dochodzi jednak do tragedii. Góra pochłonęła już ponad 500 ofiar. Statystycznie więc, każdego roku mają miejsce 3-4 wypadki śmiertelne. Ciał 29 osób włącznie ze zwłokami lorda Douglasa, uczestnika wyprawy Whympera z 1865 roku, nie udało się odnaleźć.

Wychodząc na szczyt warto więc wziąć pod rozwagę słowa Whympera, który w książce „Scrambles Amongst the Alps” z 1871 roku, poświęconej historycznej wyprawie pisał: „Wspinaj się, jeśli chcesz, ale pamiętaj, że odwaga i siła są niczym bez rozwagi, i że chwila zaniedbania może zniszczyć szczęście do końca życia. Nie czyń niczego w pośpiechu; rozważ każdy krok, myśląc od początku o tym, co może być na końcu.”.

  • Bardzo realistyczny obraz współczesnej wspinaczki na Matterhorn drogą z Zermatt ukazuje publikowany na Youtube film „The Matterhorn” z 2014 roku: www.youtube.com.
  • Ciekawe opracowanie na temat historycznej wyprawy w jęz. angielskim z bogatymi ilustracjami znajdziecie na stronach: http://matterhorn.nzz.ch/

  • Uroczystości i imprezy organizowane w Zermatt oraz w kantonie Wallis z okazji jubileuszu prezentuje portal: www.zermatt.ch. Między innymi, jest tam zamieszczony krótki film z anglojęzycznym komentarzem zatytułowany: „Whymper’s first ascent Matterhorn„.

Z okazji obchodów powstała też piosenka zatytułowana „1865”. Wykonuje ją Frida, gwiazda słynnego niegdyś zespołu Abba wraz ze szwajcarskim piosenkarzem Danem Daniell’em: www.youtube.com.

I jeszcze akcja zorganizowana w 2014 roku przez słynną outdoorową firmę Mammut (www.mammut.ch), zakończona efektowną iluminacją grani Hörnli. Powtórka z iluminacji w rocznicę!


I jeszcze trochę muzyki. Hans Zimmer „Mountains”.


Tekst publikowany w portalu http://magazynswiat.pl

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Matterhorn – 150 rocznica zdobycia szczytu

Możliwość komentowania jest wyłączona.