Austria / Tyrol – szkło z charakterem

If You like this site, your support will be welcome!

$5.00

W Kufsteinie nad Innem, u północno wschodnich wrót Tyrolu, mieści się manufaktura szkła – Riedel Glass, w której powstają najsłynniejsze i najdroższe kieliszki na świecie.

Riedel Glas, Kufstein, fot. Paweł Wroński
Riedel Glass, Kufstein, fot. Paweł Wroński

Poczesne miejsce zajmuje wśród nich wysoce ceniona przez amatorów i profesjonalistów kolekcja Sommeliers. Tworzą ją kieliszki o tak dobranych kształtach, aby uwypuklając bukiet, smak, zbalansowanie i finisz trunku, wzmacniać odczucia związane z piciem konkretnego wina. Tę ciekawą ideę podchwycił cały świat. Nigdy nie zapomnę skromnej z pozoru półeczki u piemonckich winiarzy z rodziny Bava. Stało na niej bodaj 12 kieliszków o szlachetnych, acz różnorodnych kształtach. Gospodarze pokraśnieli z dumy połechtanej moim zainteresowaniem i wyjaśnili, że wszystkie były specjalnie zaprojektowane, aby miejscowi sommelierzy i eksperci od Riedla mogli wybrać idealny kieliszek do trunków wyrabianych z typowego dla regionu szczepu barbera, w tym chluby Bavów – wina Stradivarius.

Szkło a charakter wina

Riedel Glas 2013, Kufstein, fot. Paweł Wroński
Riedel Glass 2013, Kufstein, fot. Paweł Wroński

Kolekcję Sommeliers wylansował u progu lat 70. XX w. Claus Josef Riedel, który – jeśli wierzyć anegdocie – sam pijał tylko jedno jedyne wino. Grüner Veltlinera, charakterystyczny dla Austrii delikatny, biały trunek. A mimo to, on a nie kto inny, stał się pionierem, otwierając nową epokę w dziejach wzornictwa szkła do wina. Zaś realizacja jego wizji przyniosła marce niekwestionowaną renomę i pozycję światowego lidera. Zamiast ciężkich, używanych wówczas kryształowych, Claus Josef zaczął projektować wysmukłe kieliszki z cienkiego szkła. Rozpropagował także ideę dopasowania kształtu kieliszka do charakteru trunku jaki się doń wlewa. Podstawę jego koncepcji stanowiły z jednej strony naukowe badania, bo sam był inżynierem i profesorem chemii. Z drugiej – praktyka producenta oraz znajomości w kręgach wielbicieli i znawców szlachetnego trunku. W efekcie powstały arcydzieła, które prestiżowa nowojorska galeria MOMA prezentuje w zbiorach sztuki użytkowej.

Moje wątpliwości, czy aby to wszystko nie jest jedynie marketingowym chwytem, rozwiała degustacja w przyfabrycznym salonie. To samo wino rozlane było do kieliszków o różnych kształtach. I w każdym prezentowało się inaczej. Rumieńców zabawie dodawało uczucie niepewności – czy mój osąd będzie zbliżony do werdyktu fachowców?! Obstawiłem inaczej. Ale nie potraktowałem tego jak porażki. Przecież bukiet i smak wina podlegają zawsze indywidualnej ocenie, a wrażenia z degustacji są w najwyższym stopniu subiektywne. Ba, zależą w równej mierze od nastroju, genius locci i towarzystwa, co od producenta i rocznika.

Riedel Glass, Kufstein, karafkę Amadeo modeluje mistrz szklarski – Pavol Miko, fot. Paweł Wroński

Artyści kruchej sztuki

Riedel Glass w Kufsteinie jest niewielką manufakturą. Powstaje w niej zaledwie 1% firmowej produkcji. Również karafki i dekantery. Wprawdzie to z kieliszków, Riedel jest znany najszerzej, ale wszystkie naczynia są tutaj wykonywane ręcznie (w innych zakładach maszynowo). W efekcie, stanowiąc zaledwie 1% produkcji, szkło z Kufsteinu przynosi firmie niewspółmiernie wiele, bo aż 10% zysku. A reprezentujący 11 generację Riedlów, Maximilian Josef może z przekonaniem powtarzać słowa dziadka, że perfekcyjne „narzędzia nigdy nie wychodzą z mody”.

Szklarzy podziwiałem przy pracy z galerii obiegającej zakładową halę. Po środku żarzą się piece, a wokół rozmieszczone są stanowiska pracy. Co chwila z gardzieli pieca wyjmuje któryś z nich porcję rozgrzanej do czerwoności szklanej masy. Osadzoną na czubku długiej piszczeli, ułatwiającej nadawanie owej masie kształtu. Zdziwiłem się w jak niewielkim stopniu szklarze wykorzystują płuca. Owszem, czasem, obracając piszczel, dmuchną jakby od niechcenia, koncentrując się przede wszystkim na schładzaniu i rozciąganiu masy dopóty, dopóki nie zamieni się w delikatne i kruche, wdzięczne niczym baletnica naczynie.

Riedel Glas, Kufstein, fot. Paweł Wroński
Riedel Glass, Kufstein, mistrz szklarski Mario Mitunik modeluje kieliszek z przeznaczonej dla specjalistów kolekcji „Sommeliers Black Tie”, fot. Paweł Wroński

Filary sukcesu

Z zaciekawieniem podpatrywałem jak powstają kieliszki. Najpierw na końcu piszczeli pojawia się czasza. Potem dokleja się do niej nóżkę, a na koniec podstawkę, modelując cierpliwie każdy element. Plastyczna masa stygnie w tym czasie, i z rozżarzonej do czerwoności zamienia w szkło. To jednak tylko pozornie proste, o czym świadczy najlepiej fakt, że zaledwie 30% przedmiotów, i to podzielonych na klasy, przechodzi restrykcyjną kontrolę jakości. Naczynia, w których gołym okiem nie można dostrzec żadnych różnic ani skaz, i które po lekkim uderzeniu wydają długi dźwięk niczym dobrze nastrojony instrument, zaliczane są do klasy I. Wystawione na półkach, kuszą później spojrzenia doskonałą linią i nieskazitelną strukturą. Zapał studzą jedynie ceną, sięgającą kilkudziesięciu euro za sztukę. Szkło II i III klasy, podobnie jak maszynowe, bywa nawet dziesięciokrotnie tańsze.

U Riedla dokłada się starań by skład powietrza i temperatura w hali były optymalne. I dla szkła, i dla ludzi. Mimo to, w ciągu dnia (jest tylko jedna zmiana), każdy szklarz wypija około 16 litrów wody!

Riedel Glas, Kufstein, fot. Paweł Wroński
Riedel Glass, Kufstein, fot. Paweł Wroński

Skład szklanej masy opisuje długi chemiczny wzór: SiO2-CaO-Na2O-K2O-BaO. Ale oprócz znajomości chemii i arkanów technologii, o sukcesie Riedla zadecydowały sekretne niuanse, choćby sposób mieszania składników, przekazywane z pokolenia na pokolenie od 260 lat. Gdy po II wojnie światowej w komunistycznych Czechach znacjonalizowano zakłady w Jabloncu nad Nisou, Riedlowie wyemigrowali do Austrii. Uwożąc ze sobą najcenniejsze rodzinne skarby – wiedzę i doświadczenie. Nie bez znaczenia jest też kunszt szklarzy. Są prawdziwymi artystami. Ciekawostką jest przy tym fakt, że wywodzą się najczęściej z Czech. – Czy zatrudniacie ich w akcie solidarności? – pytam. Ależ skąd – pada zdecydowana odpowiedź – są po prostu niezwykle utalentowani!

Riedel Glas, Kufstein, fot. Paweł Wroński
Riedel Glass, Kufstein, fot. Paweł Wroński

INFO
Riedel Glass Austria, Kufstein, Weissachstraße 28-34: www.riedel.com


Materiał zebrany przez Klub Leniwca (KL) dla Mercedes-Benz Polska w ramach kampanii „Europa na weekend”. Artykuł opublikowany w marcowym numerze „EGO Inspiracji” (nr 22 z kwietnia 2016), live style’owym dodatku Harvard Business Review Polska (EGO Inspiracje – PDF), publikowany na stronach magazynu: http://egoinspiracje.pl/.

Reklamy

One thought on “Austria / Tyrol – szkło z charakterem

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s