Najpiękniejsze doliny Gór Choczańskich

Oddzielone od Tatr Zachodnich Przełęczą Huty, od Niżnych Tatr doliną Wagu, od Wielkiej Fatry Przełęczą Brestová, zaś doliną Oravy od Małej Fatry, Góry Choczańskie pozostają w cieniu tamtych słynnych pasm. Może poza Wielkim Choczem (Veľký Choč; 1611 m), który przewyższając znacząco siostrzane szczyty, przypomina z oddali samotnego wieloryba.

Góry Choczańskie, Dolina Prosiecka, fot. Paweł Wroński
Góry Choczańskie, Dolina Prosiecka, fot. Paweł Wroński

Zbudowane z wapiennych gniazd, zalesione, ale najeżone efektownymi białymi skalnymi turniami i poprzecinane głębokimi wąwozami Góry Choczańskie (Chočské vrchy), mają nie mniej uroku od pasm sąsiednich. Tym bardziej, że ich drugim, obok krajobrazu, skarbem jest woda.

Liptovska mara - widok z Mariny "Liptov" we wsi Bobrovniki, fot. Paweł Wroński
Liptovska mara – widok z Mariny „Liptov” we wsi Bobrovniki, fot. Paweł Wroński

U południowych podnóży rozlewa się sztucznie spiętrzone jezioro – Liptovska mara. Aż w trzech miejscach tryskają źródła termalnych wód, wykorzystywanych w dobrze znanych w Polsce kąpieliskach – w Aquaparku Tatralandia, usytuowanym na peryferiach Liptowskiego Mikulaszu (www.tatralandia.sk), w nieco bardziej kameralnej Bešeňovej (www.thermalparkbesenova.sk) oraz w najmniej znanych, bo specjalizujących się przede wszystkim w usługach sanatoryjnych Lúčkach (Kúpele Lúčky; www.kupele-lucky.sk).

Tatralandia, fot. Paweł Wroński
Tatralandia, fot. Paweł Wroński

Dwie najciekawsze doliny Gór Choczańskich – Prosiecka i Kwaczańska pozwalają obejść Prosečné (1374 m), na które dawniej warto było wychodzić dla widoków, ale dziś wierzchołek zarasta lasem. Taką pętlę pokonałem z dzieciakami z V klasy. W ciągu jednego dnia, z obiadem we wsi Veľké Borové, rozsiadłej na północnym skłonie masywu, w dolinie Borovianki. Z łąk nad wsią rozpościerają się oryginalne widoki na Zachodnie Tatry i Wielkiego Chocza, oraz na łagodnie pofalowane beskidzkie grzbiety. Jest tam trochę jak na Dzikim Zachodzie, bo na łąkach pasą się stada bydła, a z lasów (poza rezerwatami obejmującymi wspomniane doliny), ściągane jest na potęgę drewno.

Pyszna zupa czosnkowa w restauracji pensjonatu Borovec, fot. Paweł Wroński
Pyszna zupa czosnkowa w restauracji pensjonatu Borovec, fot. Paweł Wroński

W Dolinie Prosieckiej znakowana na niebiesko ścieżka biegnie wzdłuż koryta potoku, zaczynając się mocnym akcentem jakim jest wąskie gardło wąwozu zwane Vráta. Wchodzi się w nie zaledwie kilka minut po wyruszeniu ze wsi Prosiek. Przejście ułatwiają przymocowane do skał drewniane pomosty i stalowa lina. Kolejną atrakcją jest 15-metrowy wodospad w bocznej dolince zwanej Červené piesky, a na koniec jeszcze jeden ciasny odcinek wąwozu z drabinkami i stalówkami na zagradzających go skalnych progach. Łącznie pokonuje się przewyższenie rzędu 300 m. Szlak zaczyna się bowiem na 640 m, a miejsce, w którym żegnamy Dolinę Prosiecką – Svorad, ma 940 m wysokości.

Dolina Prosiecka, Vráta, fot. Paweł Wroński
Dolina Prosiecka, Vráta, fot. Paweł Wroński

Z wąwozu Doliny Prosieckiej wychodzimy na rozległe łąki. Kontrast jest zaskakujący, a widoki ciekawe, zwłaszcza na Tatry Zachodnie prezentujące się w oryginalnym skrócie.

Svorad, (940 m), widok na Tatry Zachodnie, fot. Paweł Wroński
Svorad, (940 m), widok na Tatry Zachodnie, fot. Paweł Wroński

Górny bieg Borovianki i Kwaczańska dolina dostarczają kolejnej porcji skalnych emocji. Z tym, że szlak w dolinie Kwaczańskiej biegnie bardzo wysoko ponad jej dnem, trawersując wschodnie zbocza. I tylko z dzikich oraz z urządzonych ostatnio punktów widokowych, można zerkać w jej czeluść. Miejscem szczególnym są Oblazy, w których zabytkowe zrujnowane młyny uratowała i wciąż utrzymuje grupa pasjonatów (www.kvacany.sk).

Młyn na Obłazach w Dolinie Kwaczańskiej, fot. Paweł Wroński
Młyn na Oblazach w Dolinie Kwaczańskiej, fot. Paweł Wroński

Doliną Kwaczańską schodzimy za znakami czerwonymi do wsi Kvačany, gdzie szlak kończy się na wysokości 628 m (www.kvacany.sk).

Dolina Kwaczańska, świeżo urządozny punkt widokowy, fot. Paweł Wroński
Dolina Kwaczańska, świeżo urządozny punkt widokowy, fot. Paweł Wroński

Trawersując północne stoki Prosečnégo, można w ciągu godziny dojść żółtym szlakiem do punktu wyjścia w Prosieku, zamykając pętlę. Taka wycieczka, wraz ze zwiedzaniem zakamarków obu dolin zajmuje cały dzień. Jak sobie na niej radzili uczniowie V klasy – zobaczcie sami.


mow-travel_logoMateriał powstał podczas wycieczki zorganizowanej przez biuro turystyczne „MOW Travel Monika Węgrzyn” (www.monikawegrzyn.pl), we wrześniu 2016.

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.