Jesień, zima i… jesień, na Słowacji

To co się działo w połowie października 2016 w górach Słowacji, nasunęło mi skojarzenia z poetycko filozoficznym obrazem Kim Ki-duka z 2003 roku, z powtarzającymi się nieustannie porami roku w tytule.

W złożonym z pamiątkowych zdjęć obrazie nie ma nawet cienia ambicji konkurowania z koreańskim mistrzem. Nie jest to także przypowieść, ani tym bardziej nie ma tu przesłania o losie czy wierze. No, może trochę trąca tu wszystko rozważaniami o chęci przetrwania – ale jeśli nawet, to czysto przypadkowo, ponieważ tak na prawdę chodzi o góry otaczające Liptów. Na przełomie jesieni i zimy prezentują się po prostu bajecznie.


Na trawersie Ploskej w Wielkiej Fatrze, fot. Paweł Wroński
Na trawersie Ploskej w Wielkiej Fatrze, fot. Paweł Wroński
Na grzbiecie Niżnych Tatr - Dereše (2004 m), fot. Paweł Wroński
Na grzbiecie Niżnych Tatr – Dereše (2004 m), fot. Paweł Wroński
Góry Choczańskie - w dolinie Prosieckiej, fot. Paweł Wroński
Góry Choczańskie – w dolinie Prosieckiej, fot. Paweł Wroński

maly_coat_of_arms_of_slovakia-svg Zdjęcia z października 2016 z Wielkiej Fatry, Niżnych Tatr i Gór Choczańskich.
Horská záchranná služba (odpowiednik naszego TOPR/GOPR): www.hzs.sk


A tutaj link, zapewne jeden z wielu możliwych do projekcji słynnego obrazu Kim Ki-duka (tyt. oryginału: Bom yeo reum ga eul gyeo wool Geu ri go Bom): www.cda.pl

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.