Kuchnia Korei – coś dla… smoka

Nie mam pojęcia kto stworzył ranking najzdrowszych potraw świata, ale dowiedziałem się, że koreańska przystawka z piklowanej kapusty – kimchi, znalazła się w nim na piątym miejscu.

Nawet jeśli to wierutna bzdura, to jednak chwytliwa. Z drugiej strony – dlaczego ma to nie być prawdą? Potrawa bazuje przecież na warzywach i jest mocno przyprawiona ostrą papryką oraz czosnkiem, a więc jej ingredienty zawierają mnóstwo potrzebnych nam mikroelementów oraz witamin, i działają aseptycznie. Co do smaku kimchi – ujmę to tak: lubię zjeść czasem coś ostrego, więc przystawka, bez której w Korei ponoć się obejść nie potrafią, przypadła mi do gustu. Ale na co dzień bym jej raczej nie poradził, bo trzeba mieć trzewia smoka, by zniosły pożar jaki wznieca.

Kimchi, czyli przystawka z piklowanej kapusty, na ostro - bardzo ostro, fot. Paweł Wroński
Kimchi, czyli przystawka z piklowanej kapusty, na ostro – bardzo ostro, fot. Paweł Wroński

Podstawą kimchi jest kiszona kapusta – u nas zazwyczaj pekińska lub chińska bok choy. Może być kiszona bez, lub z dodatkiem innych warzyw: białej rzodkwi, ogórków, marchwi. Do kluczowych składników potrawy należy gochugaru – bardzo ostra papryczka chili z Korei. Poza tym, w potrawie są także czosnek, cebula i imbir. Koreańczycy dodają chętnie suszone krewetki. Niezależnie od niuansów, kimchi serwowane jest najczęściej jako przystawka, powszechnie też, podaje się je do zup i grilluje z mięsem.

Marzenie, by być zdrowym, młodym, pięknym i wysokim do końca świata, rozumiem doskonale. Ale, żeby się spełniło wedle koreańskiej receptury, trzeba znaleźć upodobanie w kimchi. Na pociechę. Drążąc temat, wyczytałem w blogu http://korea-online.pl/, że szeroko znanych jest ponad 200 różnych receptur kimchi. Może więc, nie taki smok mocny jak go w „Mei”, w Warszawie, na Powiślu, przyrządzają?!


Restauracja „Mei” (Warszawa, ul. Solec 81B): www.facebook.com

Przepis na kimchi: www.korea-online.pl


Zestaw różnych klusek i pierożków z mięsem i warzywami w bardzo ostrym sosie, a i tak jeszcze podają do tego 'kimchi', fot. Paweł Wroński
Zestaw różnych klusek i pierożków z farszem mięsnym oraz z warzywami, nurza się w bardzo ostrym sosie, a i tak podają jeszcze do niego ‚kimchi’, fot. Paweł Wroński
Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s