Mule w Stambule – Turcy lubią ryby

Upodobanie do ryb jest rzeczą naturalną w kraju z trzech stron oblanym morskimi wodami, rozciągniętym równoleżnikowo niczym proporzec Proroka.

Lambraks na talerzu, to popularna w Turcji morska ryba z rodziny okoniowatych, fot. Paweł Wroński

Ciekawe są dodatki – cebulka, zielenina i cytryna, nie ma natomiast obyczaju podawania ryby z ziemniakami, chyba że w formie purée i to nie zazwyczaj w towarzystwie innych dodatków. Zresztą rybę (balik), prędzej podadzą w Turcji z ryżem, a już z pewnością na stole nie zabraknie pieczywa. Podobnie serwowane są pocięte na krążki kalmary lub sepie.

Owoce morza podaje się podobnie jak ryby z zieleniną i cytryną. Mięso grillowane jest miękkie w środku i chrupiące z wierzchu, fot. Paweł Wroński

Mule, u nas dostępne głównie w restauracjach, stanowią jedną z popularnych odmian ulicznego jedzenia.

Mule w Stambule są faszerowane, tak spreparowane je się je wprost ze stolika sprzedawcy (midyeci), fot. Paweł Wroński

Sprzedawcy układają je stosami w blaszanych misach i podają z cytryną. Co ciekawe, są już przyrządzone, bo muszlę wypełnia farsz przygotowany z użyciem mięsa małża (midye dolmalar). Smakołyk kosztuje najczęściej 1 lira.

Mule w Stambule- ich sprzedawcy (midyeci) rozstawiają swoje stoliczki w ruchliwych miejscach, fot. Paweł Wroński

O zmierzchu i o poranku miejsca przy barierkach mostu Galata przerzuconego przez zatokę Morza Marmara i łatwiej dostępne odcinki wybrzeża w Złotym Rogu, zajmują wędkarze. Łowienie zdaje się być w Stambule pasją tysięcy ludzi, często także kobiet.

O zmierzchu, na moście Galata roi się od wędkarzy, fot. Paweł Wroński

Łowione z kutrów i przez wędkarzy ryby trafiają na targowiska. Sektory z rybami zajmują na nich poczesne miejsce, tak jak tu, na targu w dzielnicy Kadıköy, po azjatyckiej stronie Bosforu.

Stragan z rybami na targowisku po azjatyckiej stronie Bosforu, w dzielnicy Kadıköy, fot. Paweł Wroński

Aromatyczne zioła i przyprawy, których się tutaj używa bez liku są także na każdym stole. A na targowiskach i w sklepach zajmują rozległe sekcje, kusząc barwami i zapachami. Ale to już inna historia, ta jak kumpir i wiele, wiele innych 🙂 Bo kuchnia turecka to istny kosmos smaków i aromatów jakie spotykamy w całej Azji Mniejszej, na Bałkanach i w kręgu śródziemnomorskim.

Ziołowe przyprawy – sumak, kumin, cerekotu, kekik…; z nich turecka kuchnia słynie, fot. Paweł Wroński
Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s