Prototypy z Hamburga

Personenkraftwagen, w skrócie PKW, to niemieckie określenie samochodów osobowych, złożone ze słów oznaczających ludzi, moc i pojazdy. Te trzy pojęcia wyznaczają tematykę ekspozycji w muzeum samochodowym z dzielnicy Speicherstadt w Hamburgu. W 2018 roku, Automuseum PROTOTYP obchodzi 10-lecie.

Zgromadzone modele samochodów sportowych i wyścigowych ilustrują 70-letni okres rozwoju niemieckiej motoryzacji, skupiając się na designie i rozwiązaniach technicznych, których zmiany najłatwiej dostrzec – zgodnie z nazwą placówki – w prototypach z lat 1939-2009. Uwagę poświęcono także wybitnym postaciom ze świata motoryzacji. Otto Mathé, Petermax Müller, czy Wolfgang Graf Berghe von Trips, przyczynili się w ogromnej mierze do sukcesów rynkowych, jakie po dziś dzień odnoszą marki niemieckie.

P. jak Personen, czyli ludzie
Tyrolczyk Otto Mathé był wynalazcą, przedsiębiorcą i kierowcą rajdowym. Już w czasie wojny opracował różnorodne dodatki do paliwa, które skutecznie wydłużały żywotność i podnosiły efektywność silników samochodowych. Pod koniec lat 40., za kierownicą Porsche 356 ze zmodyfikowanym przez siebie silnikiem, dystansował konkurentów na austriackich torach wyścigowych. Jako swojego idola z dzieciństwa wspominał go wielokrotnie Niki Lauda. Urodzony w Poczdamie Petermax Müller triumfował w wyścigach już przed wojną. A że zajmował się sprzedażą DKW, sukcesy w wyścigach klasy 1000 cm3 były najlepszą reklamą tej marki. Od 1938 roku jeździł w teamie Auto Union, zaś efektem jego powojennej współpracy z wybitnymi konstruktorami były modele Volkswagen Special, odnoszące spektakularne sukcesy w wyścigach w klasie 1100 cm3. Sam, jako kierowca wyścigowy, w latach 1949-1951 triumfował 60-krotnie, m.in w słynnym Rajdzie Monte Carlo. Wolfgang Graf Berghe von Trips był arystokratą, który do historii przeszedł także jako kierowca rajdowy. Zadebiutował w teamie Ferrari, w którym jako pierwszy używał centralnie umieszczonego silnika. Później odnosił sukcesy w barwach Porsche. Zginął tragicznie w wypadku do jakiego doszło na torze Monza w 1961 roku. Po zderzeniu z innym bolidem jego maszyna przekoziołkowała przez trybuny, zabijając 15 kibiców i raniąc 60.

K. jak Kraft, czyli moc
Nowocześnie zaaranżowane muzeum wykorzystuje multimedia i kusi symulatorami, takimi jak zamontowany w autentycznym Porsche 356. Zasiadając za jego kierownicą można się rzeczywiście poczuć jak Otto Mathé. Miejscem niezwykłym jest miniaturowy tunel aerodynamiczny, a archiwalne zdjęcia, stare kroniki filmowe i magazyny samochodowe, które można przeglądać w kabinach audio-video, pozwalają wejrzeć w historię motoryzacji przez pryzmat technologii i designu. Znaczące miejsce w muzeum zajmują przemiany sylwetki, czy kolorystyki, bo do kolekcji trafiły egzemplarze pokazowe. Służyły wprawdzie promocji nowych technologii, jednak – niejako przy okazji – kreowały zmiany samochodowej mody i designu. Ewolucję sylwetki samochodów można prześledzić nie jadąc nawet do Hamburga, bo na stronach muzeum w zakładce ‘Automotive Timeline’ zjawisko doskonale zobrazowano.

W. jak Wagen, czyli pojazdy
Oryginalny zbiór reklamowych grafik Volkswagena pokazuje historię motoryzacji. Jednak największe wrażenie robią oryginalne samochody. Mając tego świadomość gospodarze obiektu oferują nawet grupom eleganckie uczty pośród samochodów. Nietuzinkowych przecież, bo w większości prototypowych. Perełką kolekcji jest Porsche 64 z 1939 roku. Zmontowano wówczas tylko 3 egzemplarze tego samochodu, aby wzięły udział w propagandowym rajdzie Berlin-Rzym. Wyeksponowany samochód jest jednym z dwóch, które przetrwały do naszych czasów. Efektowny model tak bardzo poruszał wyobraźnię konstruktorów, że zaraz po wojnie chętnie nawiązywali do zastosowanych w nim rozwiązań. Nie brakuje słynnego samochodu dla ludu jakim był Volkswagen Käfer, którego projektowanie osobiście wspierał Adolf Hitler. Produkowany dopiero po wojnie rzeczywiście w masowej skali, szybko podbił światowy rynek. W latach 1938-2003 wyprodukowano łącznie 21,5 mln egzemplarzy tego kultowego auta. W Polsce nazywano je „Garbus”, na Zachodzie „Herbie” lub „Beetle”. Do osobliwości hamburskiej ekspozycji zaliczają się także nowsze modele: bolid Jordan F1 191, którym kierował po raz pierwszy w swojej karierze w wyścigach Formuły 1 Michael Schumacher w 1991 roku i Toyota TF110 o futurystycznej sylwetce z 2009.


Automuseum PROTOTYP: www.prototyp-hamburg.de
Hamburg Card: www.hamburg-tourism.de


Tekst publikowany na łamach magazynu „Świat Podróże Kultura” w zeszycie grudniowym z 2017 roku.


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.