Skarbnica Sztuki Stolica zachwyca

Tenor z pędzlem i paletą (cz. 3)

Józef Sendecki – śpiewak dysponujący tenorem z profesji i malarz z zamiłowania, pozostawił po sobie szereg obrazów. Lepszych i gorszych. Tworzą jednak ciekawą ilustrację jego biografii i z tego powodu warto im się przyjrzeć bliżej.

Są wśród nich autoportrety w cywilu i w strojach scenicznych, są liczne portrety osób, które miały dla niego znaczenie, zarówo w życiu prywatnym, jak w zawodowym. Są wreszcie pejzaże i architektoniczne wnętrza, widoki z okien, które towarzyszyły mu w kolejnych epizodach z życia. Wachlarz motywów naprawdę bardzo szeroki. Nie był jednak przy ich tworzeniu wzorem konsekwencji. Niektóre prace są wysmakowane i wykończone precyzyjnie, inne jakby wykonane na kolanie, od niechcenia. Te opisane z zacięciem dokumentalisty zawierają często ciekawy materiał na odwrocie. Niektóre bowiem obrazy Sendecki wyczerpująco podpisywał, datował, ba – rzeczowo objaśniał, inne natomiast pozostawiał nawet bez inicjałów. Czy było to wyrazem zmienności nastrojów, szarpiących duszę artysty, czy zwykłego braku czasu? Nigdy się już tego zapewne nie dowiemy. Niemniej jednak wpisy na odwrocie płócien uzupełniają długą biografię tego nietuzinkowego śpiewaka i malarza. Warto zwrócić na nie uwagę. Oto kilka przykładów.

Portret śpiewaczki z 1925 r.

 


Autoportret w stroju żupana z operetki „Hrabina Marica”, 1929 r.

W zamieszczonym na odwrocie płótna opisie, Sendecki nie omieszkał nadmienić: „reżyserowałem i projektowałem kostiumy”. Czy do takich opisów skłaniało go kronikarskie zacięcie, czy też oczekiwanie na oklaski ze strony publiczności?

 


Autoportret w stroju scenicznym z końca lat 30. XX w.


Szkic portretowy córki z 1945 r.


Portret solisty poznańskiej Opery z 1951 r.

 


Portret Baletmistrza, prof. Leona Wójcikowskiego z początku lat 50. XX w.


Portret córki, Krystyny Osicowej z końca lat 50. XX w.

 


Podarunek dla przyjaciela z okazji imienin – koniec lat 60. XX w.

Czyż z tej dedykacji nie przebija nutka żalu, jaki tlił się w sercu Sendeckiego – za utraconą bezpowrotnie przeszłością, czasami aktywności zawodowej i sukcesów, młodością…

 


Na uwagę zasługuje fakt, że w autoportretach i portretach, zwłaszcza osób zajmujących szczególną pozycję w jego życiu, Sendecki zaznaczał skrzętnie, iż on – autor jest solistą poznańskiej opery. Czy wynikało to z poczucia kronikarskiej powinności, czy z próżności – tego się już także nie dowiemy, gdyż artysta zmarł w 1973 roku, w wieku 90 lat, mając za sobą 60 lat owocnej, scenicznej i malarskiej kariery.

Wszystkie pokazywane w materiale obrazy pochodzą z prywatnej kolekcji, której właścicielami są Ewa i Paweł Boguta, założyciele Fundacji i Galerii Skarbnica Sztuki. Już 21 marca 2019 roku, w Galerii przy Działdowskiej 8a w Warszawie odbędzie się wernisaż prac Józefa Sendeckiego, opisywanych przeze mnie w niniejszym blogu pod wspólnym tytułem „Tenor z pędzlem i paletą”.


Fundacja „Skarbnica Sztuki”
portal: www.skarbnicasztuki.com
fanpage: www.facebook.com

Biografia Józefa Sendeckiego: www.encyklopediateatru.pl
Józef Sendecki w tym blogu: www.pawelwronski.blog, Tenor… (cz. 1) oraz Tenor… (cz. 2)

Reklamy

3 komentarze dotyczące “Tenor z pędzlem i paletą (cz. 3)

  1. Pingback: Sendeckiego nastrojowe sceny rodzajowe – Paweł Wroński

  2. Pingback: Sendecki w świetle dokumentów – Paweł Wroński

  3. Pingback: Tenor z pędzlem i paletą (cz. 4) – Paweł Wroński

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: