FFB Jest takie miejsce... Stolica zachwyca

Pożytki z permakulturowych upraw

Na fali ekologicznego otrzeźwienia zaczęły w całej Polsce powstawać ogrody społeczne, coraz więcej osób zakłada kompostowniki i gromadzi deszczówkę. Wszystkie tego typu przedsięwzięcia łączy idea permakultury. Na przełomie lat 2019/2020 do tej fali dołączyło OPP1 Jordanek, upatrując w permakulturowej uprawie szansy na integrację lokalnej społeczności w ramach MAL – Miejsca Aktywności Lokalnej, w który to warszawski program, ognisko się wówczas włączyło. 

Niestety inicjatywy nie udało się rozwinąć przed marcowym lock down’em spowodowanym pandemią i w wyznaczonym miejscu stanęła tylko jedna skrzynia, do której trafiły między innymi sadzonki przygotowane jeszcze wspólnie z przedszkolakami. Sądząc jednak po odbiorze komunikatów z tego pionierskiego przedsięwzięcia na fanpage’u placówki na FB, gdy tylko sytuacja pozwoli, inicjatywę da się rozwinąć z pożytkiem dla uczestników jordankowych zajęć i – szerzej – lokalnej społeczności.

 

Dojrzewają pomidorki koktajlowe – powód do dumy, fot. Paweł Wroński

 

Termin permakultura wywodzi się od słów: permanent (ciągły, stały) i agriculture (uprawa). Jednak to coś więcej niż ekologiczne rolnictwo. To idea, która łączy różne aspekty życia – nasz wpływ na klimat, urządzanie własnej przestrzeni życiowej, pozyskiwanie i korzystanie z energii, w tym pożywienia, jak i postępowanie z odpadami, rozumianymi jako potencjał, z którego należy czerpać.

 

Doświadczenie permakulturowe przeniesione na grunt prywatny, czyli efekt upraw w skrzyniach w Złotokłosie, fot. Paweł Wroński

 

Ot, efekt uprawy w permakulturowej skrzyni – porcja fasolki; do obiadu jak znalazł, fot. Paweł Wroński

 

Popularyzację idei oraz samej nazwy przypisuje się Josephowi Russellowi Smithowi. W 1929 roku wydał on książkę zatytułowaną „Tree Crops: A Permanent Agriculture„, w której opisał własne doświadczenia z orzechami i owocami, postrzeganymi przez niego za podstawowe pożywienie zaróno ludzi, jak i zwierząt. Jego rozważania zainspirowały świat w kwestii zrównoważonego rolnictwa. Współcześnie, głównymi orędownikami idei permakultury są dwaj Australijczycy: Bill Mollison i David Holmgren, którzy zaczęli zachęcać do powrotu do korzeni i czerpania z nieskończonego potencjału natury, tak by jej nie szkodzić, a uzyskiwać maksimum korzyści.

 

Inny efekt uprawy w Złotokłosie – całkiem spora i smaczna cukinia gotowa do zerwania i zjedzenia, fot. Paweł Wroński

 

Tak szeroko rozumiana uprawa permakulturowa jest więc czynnikiem integrującym zajmującą się nią grupę ludzi, pozwala uczestnikom przedsięwzięcia dostrzegać i namacalnie odczuwać powiązania w świecie natury i uczy odpowiedzialności za środowisko, w którym żyjemy, a wreszcie uzyskane płody można degustować, nawet przy uprawie w tak małej skali jak w Jordanku 🙂

 

 


Permakultura – o genezie i idei zrównoważonych upraw: www.naturalnie.love
Mapa permakultury w Polsce: www.permakultura.edu.pl

0 komentarzy dotyczących “Pożytki z permakulturowych upraw

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: