Poka – przystanek św. Niny

Jak głosi tradycja, św. Nina – oświecicielka nazywana też równą apostołom, patronka Gruzji, nakłoniła do przyjęcia chrztu Miriana III, władcę Kartlii – najpotężniejszego z proto-gruzińskich królestw.

Nastąpiło to w 337 roku. Wydarzenie opisano w kronice zatytułowanej Moktseva Kartlisa (w polskiej transliteracji: Mokcewaj Kartlisajgruz.: მოქცევაჲ ქართლისაჲ, czyli Nawrócenie Kartlii), najstarszym zachowanym zabytku gruzińskiego piśmiennictwa.

Poka. Na ikonie wykonanej techniką emalii widoczna jest w środkowej kwaterze postać św. Niny, fot. Paweł Wroński

Wiele legend wraca do tamtych czasów. W niektórych Nina pochodziła z Kapadocji i była niewolnicą na królewskim dworze w Mtskhecie, w innych wywodziła się z arystokratycznego rodu i była spokrewniona z patriarchą Jerozolimy.

Niezależnie jednak od hagiograficznej wersji biografii, gorliwie wyznawała chrześcijaństwo i miała moc uzdrawiania. Na znak wiary związała puklem własnych włosów dwie gałązki winorośli, czyniąc z nich krzyż, który stał się jej atrybutem po kanonizacji.

Krzyż św. Niny przechowywany jest z największym pietyzmem w srebrnym relikwiarzu, ozdobionym scenami z jej żywota, w katedrze Sioni w Tbilisi. Motyw krzyża św. Niny jest bardzo popularny i spotyka się go w całym kraju. Jest przy tym łatwy do rozpoznania, bo gałązki winorośli są wiotkie, więc gdy obsychały, ramiona krzyża opadły. Gruzinom to nie przeszkadzało. Przeciwnie, uznali znak za cudowne nawiązanie do słów Chrystusa: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia.”.

 

Święta Nina urodziła się ok. 268 roku, zmarła w 335. Gruzini wymawiają jej imię: Nino (წმინდა ნინო). Autokefaliczny kościół gruziński obdarza Ninę przydomkami Oświecicielki Gruzji, bądź Równej Apostołom. Do panteonu świętych zaliczają ją kościoły: rzymskokatolicki, prawosławny i ormiański.

 

Również w każdej z wersji legendy powtarza się, że pierwszym miejscem do jakiego dotarła św. Nina na ziemiach Kartlów, był niewielki klasztor w Poka, na południowo wschodnim brzegu Jeziora Paravani, na Płaskowyżu Dżawacheckim. Akwen rozlewa się wśród wygasłych przed tysiącleciami wulkanów. Rysują się w pejzażu łagodnymi wałami grzbietów, tworząc najwyższe na terenie Gruzji pasma Małego Kaukazu – Góry Samsarskie i Dżawacheckie. Sięgają 3 tys. m wysokości. Jezioro leży na wysokości 2073 m.

Jezioro Paravani, w tle Didi Abuli (3300 m), fot. Paweł Wroński

Jak w każdej legendzie i w tej zawarte są wątki podbudowujące wiarygodność narracji. Wprawdzie winorośli się już tutaj nie uprawia, ale przed wiekami było inaczej. Nie Kachetia, ale pogranicze dzisiejszej Armenii i Gruzji słynęło z wyrobu wina. Ba, co więcej, ten właśnie rejon jest kolebką światowego winiarstwa o czym świadczą znaleziska archeologiczne w Shulaveri (w polskiej transliteracji: Szulaweri, od 1925 roku miejscowość znana jest jako Shaumiani; stanowisko Gadachrili Gora i inne), zaledwie 30 km na południe od Tbilisi – najstarsze z odkrytych na świecie artefakty i sadzonki datowane na 6 tysiąclecie przed Chrystusem. Przybycie z Armenii i głęboka wiara Niny (ponoć współcześni nadali jej miano Christiana co znaczy chrześcijanką; stąd wywodzą się zresztą znane i u nas imiona Krystiana oraz Krystian), są również wiarygodne, bo południowi sąsiedzi Kartlów przyjęli nową wiarę jako pierwsi w cesarstwie rzymskim, i to dwie dekady wcześniej, w 317 roku.

Przyklasztorna cerkiew w Poka wzniesiona w XI wieku, ponoć na miejscu starszej budowli, fot. Paweł Wroński

Klasztor wciąż funkcjonuje nad jeziorem. Wprawdzie należąca do niego cerkiew powstała w XI stuleciu, ale zgodnie z tradycją, stoi na miejscu dawniejszej, związanej ściśle z kultem św. Niny. Opiekują się nią mieszkające w klasztorze siostry. Jest ich tylko siedem, ale czas między modlitwami, wypełniają skrzętnie pracą. Wytwarzają spożywcze przetwory: konfitury, czekoladę, nalewki i artystyczne przedmioty: pięknie zdobioną ceramikę i emalie, drobne dewocjonalia i biżuterię. Należą do nich stada bydła i owiec, więc produkują sery. Robią też słodkie wypieki z czystych biologicznie miejscowych produktów. Jak we wszystkich klasztorach prawosławnych, własnoręcznie wytwarzają z wosku świece. Część w oryginalnych fasonach i w różnych rozmiarach. Ponadto, ponieważ okolice zamieszkują potomkowie ormiańskich osadników, siostry wspomagają krajowy system szkolny, prowadząc dla dzieci dodatkowe lekcje gruzińskiego, angielskiego, literatury i geografii.


Monastyr św. Niny w Poka: www.phokanunnery.ge

 

Miejscowość Poka dzieli 28 km od miasta Ninotsminda i 128 km od Tbilisi. Każdego roku, w dniu 1 czerwca, uroczyście celebruje się tam przybycie św. Niny na ziemię gruzińską. 14/27 stycznia w kościele prawosławnym obchodzi się dzień imienia świętej, zaś miejsce jej spoczynku – Bodbe w Kachetii, jest jednym z najpopularniejszych w Gruzji celów pielgrzymek (zgodnie z tradycją – Miriam III ufundował nad grobem świętej, funkcjonujący do dziś monastyr św. Grzegorza, któremu po dewastacji w epoce komunistycznej przywrócono świetność na początku XXI wieku).

 

Proces chrystianizacji Gruzji i rola św. Nino opisane są w portalu: www.concordtravel.ge

Dodatkiem do wpisu niech będzie Kontakion św. Nino, w wykonaniu gruzińskiego chóru; dyryguje Nana Peradze (kontakion to hymn liturgiczny, jedna z najstarszych form tego typu pieśni, znana i powszechnie używana już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa).


10-dniową wycieczkę po południowo zachodniej ćwiartce Gruzji odbyliśmy Nissanem XTerra, pożyczonym dzięki uprzejmości Zviada Bechvaii z Gudauri Development Agency (www.facebook.com).
U wrót kamieniołomu w rejonie Jez. Paravani, fot. Paweł Wroński

Reklamy