Shoti gorący prosto z pieca

Na gruzińskich targowiskach, w piekarniach, restauracjach, a także koło domów na wsi wciąż samodzielnie piecze się chleb. Piece nazywają się tone, a pieczywo w ogóle – puri.

Pierwsze miejsce wśród wypieków zajmuje pszenny chleb shoti, rzecz ciekawa – podobny do wypiekanego w Indiach tandoor roti. Ciasto na zakwasie, wyrobione jedynie z mąki i wody z odrobiną soli, nakleja się na wewnętrznych ścianach pieca. Po paru minutach gotowe shoti spadają na blachę, która zakrywa węgle paleniska. Piekarz wyjmuje pachnące gorące bochenki i uczta – za 70 tetri – gotowa. Najsmaczniejsze są shotiświeżo wyjęte z pieca!

Zdjęcia do niniejszego posta pochodzą z tradycyjnej piekarni na targowisku w Chakvi, małej nadmorskiej miejscowości w prowincji Adżaria, położonej przy drodze z Kobuleti do Batumi. Stąd łódeczkowaty kształt chleba, odmienny niż w innych regionach Gruzji, gdzie shoti przypomina kształtem wygiętą (odpowiednio do profilu pieca) bagietkę.


Innym popularnym rodzajem chleba jest nazuki, do którego przygotowania używa się drożdży i piecze z rodzynkami. Ostatecznie, smakiem przypomina trochę naszą chałkę, bo jest delikatnie słodkawy. Ma jednak najczęściej kształt placka.

Shoti z szyldu w Chakvi, fot. Paweł Wroński

Nissan XTerra, na trasie

10-dniową wycieczkę po południowo zachodniej ćwiartce Gruzji odbyliśmy Nissanem XTerra, pożyczonym dzięki uprzejmości Zviada Bechvaii z Gudauri Development Agency (www.facebook.com).

Reklamy

Ana Rucner – Dubrownik i linđo

Linđo (Lindjo) jest dynamicznym tańcem i muzyczną wizytówką Dubrownika. Tradycyjnie tańczono je przy dźwiękach lijerici – instrumentu z trzema strunami.

Lijerica pochodzi ze wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Była popularna w Grecji w XVIII wieku, rozprzestrzeniła się na całym wschodnim wybrzeżu Adriatyku w stuleciu następnym.

Film pochodzi z youtube’owskiego kanału chorwackiej wiolonczelistki, Any Rucner.

Grając na wiolonczeli, Ana Rucner łączy klasyczne brzmienie ze współczesną, rockową aranżacją. Nie unika przy tym muzycznych motywów ludowych wywodzących się z kultury rodzinnego kraju, czego najlepszym dowodem jest wykonanie linđo w scenerii najsłynniejszego miasta Dalmacji.


Ana Rucner: www.anarucner.com
Facebook – https://facebook.com/ana.rucner
Instagram – https://instagram.com/anarucner
Twitter – https://twitter.com/AnaRucner
YouTube – https://goo.gl/PUXdor


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


 

Zainspirowane przez „Gaumarjos”

Bakłażan na gruzińską modłę. Przecinamy go na kilka plastrów, ale nie do końca, żeby dał się rozłożyć we wdzięczny wachlarz.

Następnie przekładamy plasterkami Mozarelli i pomidorów, posypujemy serem Feta, przyprawiamy wedle gustu mniej lub bardziej ostro, i zapiekamy w temperaturze 220 st. C. Nam zajęło to 25 minut, choć czas zależy pewnie od wielu czynników – najlepiej wypraktykować.

Ponadto, składniki można wzbogacać, tak jak my – o posiekane orzechy włoskie, zioła, czy wszechobecne w gruzińskiej kuchni ziarenka granatu.

Koleżanka przywiozła biały trunek z winiarni Ijevan (czyt.: Idżewan) z Armenii – kraju, który współzawodniczy z Gruzją o miano światowej kolebki winiarstwa. Wino Premium z ręcznie zbieranych winogron szczepów: karmrahyut, haghtanak, tigrani i saperavi (Ijevan Selected; www.ijevangroup.am), skomponowało się znakomicie z bakłażanem.


Dla Davida Gamtsemlidze (www.gaumarjos.pl) wielkie dzięki za inspirację! Eli chwała za wino! A dla Edyty – gratulacje, bo bakłażan był pyszny 🙂

Gaumarjos!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


„Smrika” śpiewa z Izabelą

20 maja 2016 miała miejsce jedna z odsłon promocji książki kucharskiej poświęconej Dalmacji autorstwa Roberta Makłowicza.

Imprezę zorganizowaną przez Bojana Baketę, dyrektora Narodowego Ośrodka Informacji Turystycznej Republiki Chorwacji w Polsce, uświetnił zespół „Smrika”. A że wśród gości była nasza wspaniała mezzosopranistka Izabela Kopeć, występ klapy szybko zamienił się w spontaniczne, niepoprzedzone wcześniejszymi próbami, wspólne śpiewanie.

Dubrownik. Klejnot Dalmacji, fot. Paweł Wroński
Dubrownik. Klejnot Dalmacji, fot. Paweł Wroński

Popłynęły melodie tradycyjnych pieśni chorwackich i znanych całemu światu włoskich przebojów, takich jak: Tornero, czy O sole mio. Czemu włoskich – zapytacie? Odpowiedź jest prosta. Przez stulecia chorwackie wybrzeże pozostawało pod przemożnymi wpływami Wenecji. Na iluż bramach miast na Istrii i w Dalmacji widnieje godło dumnej handlowej republiki – lew św. Marka?! Ile kościelnych dzwonnic do złudzenia przypomina tę znaną światu z Placu Świętego Marka w wiecznym mieście?! Włoskie słowa pobrzmiewają w chorwackich dialektach z wysp oraz całej Dalmacji i Istrii. A dzisiejsza włoska mniejszość narodowa, do 1945 roku stanowiła w wielu miejscowościach większość. Związki kulturowe obu krajów są więc niezwykle silne, a utrwala je odwieczna przynależność do kultury śródziemnomorskiej.


Przy współpracy magazynu „Świat Podróże Kultura” i Monix Film z amatorskich materiałów nakręconych przeze mnie iPhonem 5s powstał taki oto filmik (montaż Zbigniew ZIZU Mierzwiński), w którym mezzosopran Izabeli Kopeć i tenor Mate Grgata, znakomicie się uzupełniają.


Klapę, czyli po chorwacku klapsko pjevanje wpisano w 2012 r. na listę światowego dziedzictwa niematerialnego UNESCO. Jest to bowiem archaiczny, niepraktykowany gdzie indziej sposób śpiewania. Tradycyjna klapa pobrzmiewa a capella. A do tego, na głosy męskie, choć jak to ze zjawiskami w sferze kultury, stagnacji nie ma, i wciąż coś się zmienia. Przede wszystkim śpiewom towarzyszą coraz częściej instrumenty. Używane są przede wszystkim gitara, tambura (niewielki instrument podobny z kształtu do gitary, popularny na całych Bałkanach), mandolina, czasem także akordeon, a nawet klarnet. Do rzadkości należą klapy mieszane, ale żeńskie, które spotyka się teraz coraz częściej, także podbijają serca słuchaczy. Zmienia się, a raczej poszerza repertuar. Niegdyś w tematyce utworów przewijały się wątki miłości do rodzinnej, kamienistej ziemi i fascynacji morzem (zemlja, more, kamen), co zbliżało klapę do portugalskiego fado. Taką klapą można było usłyszeć w tawernach, na polach, placach budowy, czy w portach przy przeładunku towarów. Krótko mówiąc – śpiewaną spontanicznie, dla podkreślenia wesołej atmosfery albo do dodania animuszu przy pracy. Współcześnie, w związku z komercjalizacją i profesjonalizacją muzyków, do repertuaru zespołów trafiają melodie włoskie i z innych krajów basenu śródziemnomorskiego. Nie należą do rzadkości hity muzyki rozrywkowej. Co ciekawe, w interpretacji dobrych śpiewaków, po rozpisaniu melodii na głosy, bywają ciekawsze od oryginałów. Klapę można usłyszeć w Splicie, w Pałacu Dioklecjana – pod kamienną kopułą, gdzie akustyka jest tak genialna, że wiele zespołów tam własnie promuje swoje nagrania. Na Stradunie w Dubrowniku. I – o czym warto pamiętać – w miasteczku Omiš; od 1967 r. organizowany jest w grudniu Festival dalmatinskih klapa (Festiwal Klap Dalmatyńskich). Krajowy przegląd tego gatunku muzycznego odbywa się natomiast na Istrii, w historycznym kurorcie Opatija (z włoska Abbazia), w październiku. Pod nazwą Hrvatski festival klapa i mandolina u Opatiji (Chorwacki Festiwal Śpiewu i Mandoliny).


INFO
Portal Narodowego Ośrodka Informacji Turystycznej Republiki Chorwacji: http://croatia.hr/pl-PL

Spotkanie przy muzyce, winie i delikatesach z Dalmacji, fot. Paweł Wroński
Spotkanie przy muzyce, winie i delikatesach z Dalmacji, fot. Paweł Wroński

Artykuły z magazynu „Świat Podróże Kultura” (a także „Moda na Mazowsze”), są publikowane w portalu http://magazynświat.pl/, a ich anonse na facebookowych fanpage’ach: Świat PR, Etno-pasjaPlaneta smaków. Moje filmy, skręcone iPhonem 5S powstałe w kręgu magazynu i rozpowszechniane przez magazyn są dostępne na kanale Youtube Filmowe Archiwum ŚWIAT PR , zaś produkcje Moniki Krawczyk na kanale Youtube Monix Film.

W emitowanym filmie wykorzystano moje nagrania i zdjęcia (za wyjątkiem plaży Zlatni rat, pochodzącego z archiwum ośrodka promującego turystykę w Chorwacji).


Hrvatski festival klapa i mandolina u Opatiji: www.festival-klapa.com (październik)
Festival dalmatinskih klapa: www.fdk.hr (grudzień)


„Dalmacja. Książka kucharska”, autor: Robert Makłowicz (www.maklowicz.pl), Wydawnictwo Wysoki Zamek 2016 (www.wysokizamek.com.pl)

Książka-Makłowicza


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00