Miron retrospektywnie w Skarbnicy Sztuki

Bohaterem kolejnej wystawy „Skarbnicy Sztuki” jest Miron, czyli Stanisław Eugeniusz Długosz. Współzałożyciel i drugi, obok Jerzego Lassoty, prezentowany w Galerii Fundacji przedstawiciel Warszawskiej Grupy Malarzy „Niezależni ’69”. Artysta świętuje w tym roku jubileusz 50-lecia pracy twórczej.

Na zdjęciu otwierającym bohater wernisażu – Miron, młoda historyk sztuki, autorka pracy poświęconej grupie Niezależni ’69 – Agnieszka Stróżyk, oraz właściciel Galerii – Paweł Boguta.

„Miron”, czyli Stanisław Eugeniusz Długosz; w tle „Taniec” (olej, płótno z 1988 roku), fot. Paweł Wroński

Choć należał do grupy Niezależnych ’69, Miron nie wystawiał w latach 70. swoich prac na Barbakanie. Jak pisze Agnieszka Stróżyk jego droga artystyczna rozpoczęła się wprawdzie inaczej niż na przykład Jerzego Lassoty, ale „świetnie czuł się w towarzystwie zbuntowanych młodych artystów, zaprzyjaźnił się z całą grupą i szybko stał się jednym z nich”. Ta fascynacja nieskrępowaną wolnością sprawiła, że „początkowo myślał nawet o zdawaniu na Akademię Sztuk Pięknych.” Nie bez wpływu na jego postępowanie była też „dezaprobata ojca, który nie wyobrażał sobie syna, jako niebieskiego ptaka z długimi włosami i brodą,  (…) postanowił zostać artystą niezależnym i – oczywiście – zapuścił brodę.”.

Każdy z „Niezależnych” szedł własną drogą, unikając przynależności do związków czy organizacji. Każdy też inaczej postrzegał malarstwo. Zaprezentowane dzieła Mirona zachwycają kolorystyką, choć nie unikał on także odcieni szarości, ani w ogóle ujęć monochromatycznych. Wielkogabarytowe płótna imponują rozmachem. Dominują płótna olejne, ale w dorobku artysty są także prace wykonane kredką lub ołówkiem na kartonie, czy linoryty, które – choć może nie tak spektakularne – przykuwają w niemniejszym stopniu uwagę.

Wszystkie niemal prace łączy stylistyczna jednorodność. Odbiega wprawdzie od innych grupa 4 obrazów dedykowana Andy’emu Warholowi. Nie ma jednak w tym nic dziwnego, bo było to dzieło przygotowane z konkretnej okazji, a obrazy ukłonem wobec talentu i konwencji wylansowanej przez amerykańskiego artystę o słowiańskich korzeniach.

Po raz pierwszy, jak podkreślił ze zdumieniem Miron, jego prace zostały wystawione także na… podłodze.  W tak niecodzienny sposób pokazane wielkoformatowe grafiki budziły szczere zainteresowanie, pesząc jednak nieco gości, którzy – przynajmniej początkowo – starali się nie stąpać po przykrytych grubą folią obrazach.

Rertrospektywną wystawę „Miron” w Galerii Fundacji „Skarbnica Sztuki” można oglądać do 15 listopada 2018 roku (po wcześniejszym uzgodnieniu; tel. 516 034 650). Adres: Warszawa, Działdowska 8A.


Wkrótce, więcej o artyście w witrynie Fundacji: www.skarbnicasztuki.com

Reklamy