Na Rozsutec bladym świtem

Wycieczka w najatrakcyjniejszy masyw Krywańskiej Małej Fatry miała być wyjściem na wschód słońca. Pomijając drobny fakt, że zaspałem (latka lecą), zachmurzenie zniweczyło ten zamysł.

Mimo wszystko, późniejsze wyjście wyszło nam na dobre. Mieliśmy bowiem fantastyczny spektakl chmur na niebie, zdobyliśmy tego dnia wierzchołek jako pierwsi i cieszyliśmy się widokami nie dzieląc szczupłego miejsca z charakterystycznym dla letniego sezonu, tłumem, nie mówiąc już o tym, że w porannym chłodzie 1000 m różnicy poziomów (między Domem HS, a szczytem), pokonaliśmy ze znacznie mniejszym wysiłkiem niż w poprzednich dniach podejścia rzędu 200-400 m.


Wycieczkę poprowadziłem w ramach obozu, zorganizowanego w Małej Fatrze przez „MOW Travel Monika Węgrzyn” w sierpniu 2017. Start 4:30, na Vel’kym Rozsutcu 7:45, Penzion Stárek w Štefanovej 12:30 (uczestnicy w wieku 11-13 lat).

Reklamy

W Małej Fatrze – ‚Pokemontrek 2017’

Jako podkładu do slajdowiska z sierpniowych wycieczek po Małej Fatrze, użyłem przewodniego motywu z filmowych przygód Pokemonów.

Dlaczego? Ponieważ ich łapanie pozwoliło niektórym z moich bardzo młodych podopiecznych podejmować tak trudne wyzwania jak podchodzenie pod górę, wiosłowanie na górskiej rzece, czy samodzielne smażenie naleśników 🙂

W pierwszej części letniego obozu w Małej Fatrze zdobyliśmy jej najwyższy szczyt, przeszliśmy kilka pomniejszych górek najeżonych wapiennymi skałami i spłynęliśmy na raftach Orawą – całe 17 kilometrów wiosłowania aż ręce rozbolały (ale tego dnia nogi wypoczywały więc bilans był przynajmniej na zero).

W drugiej części czeka nas jeszcze wschód słońca z Rozsutca oraz wizyta w termalnym kąpielisku w Rajeckich Teplicach. Zobaczymy czy tam też roi się od Pokemonów?


Obóz z oferty „MOW Travel Monika Węgrzyn” (www.monikawegrzyn.pl), odbył się na początku sierpnia 2017 na Słowacji w Małej Fatrze. Miejscem naszego zakwaterowania był Dom Horskej Služby w Terchovej (Vrátna-Štefanová; www.domhs.sk lub www.ztt.sk). Nasi uczestnicy mieli po 12-13 lat.