„Przystanek Piekarnia”

Przy Ząbkowskiej 2, vis a vis „meksykańskiego” graffiti w czysto praskim stylu, którym zamalowano wedlowską historię ptasiego mleczka, mieści się niewielka piekarnia-cukiernia o prostej nazwie „Przystanek Piekarnia”.

Od Piaseczna, gdzie wszystko się zaczęło, po starą Pragę, na mapie stolicy znajdziemy kilkanaście punktów z tym szyldem. „Przystanek Piekarnia” kontynuuje bowiem tradycje rodzinnej Piekarni Osiedlowej Sławomir Krzosek, założonej w 1951 roku w Piasecznie, a rozwijającej się jako sieć od 2013. Rok po otwarciu pierwszego punktu sieci, firmę nagrodzono „Złotym Widelcem” za jakość wyrobów oraz certyfikatem „Doceń Polskie!”. A że właściciele uczestniczyli w rekolekcjach wielkopostnych u pallotynów, ulegli fascynacji dietą św. Hildegardy z Bingen, mocną stroną ich oferty są wypieki orkiszowe.

 


www.przystanekpiekarnia.pl

Graffiti przy Ząbkowskiej. Nie żebym miał coś przeciw latynoamerykańskiej stylizacji, ale wydaje mi się, że tylko prawdziwy ‚desperado’ zamalowuje treści dotyczące jednej z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich marek, fot. Paweł Wroński
Reklamy

Dieta inspirowana ‘objawieniem’

Św. Hildegarda z Bingen zasłynęła za życia jako uzdrowicielka. Być może tajemnica jej sukcesów tkwiła w objawieniach, a może po prostu w tym, że preferowała potrawy bazujące przede wszystkim na orkiszu, gotowane warzywa, zioła i wino.

Najwyżej cenionymi składnikami leków oraz przyprawami do potraw bazujących na koncepcji św. Hildegardy, są dzisiaj: bertram, galgant chiński (inaczej zwany alpina lekarska), dyptam (krzew mojżeszowy), hyzop. Ponadto pojawiają się często w mieszankach leczniczych i potrawach: rzęsa wodna, babka płesznik, piołun, cynamon, gałka muszkatołowa, obrazki plamiste, fiołek, kasztan jadalny i języcznik zwyczajny (chroniona obecnie odmiana paproci).

Wszystkie zaprezentowane poniżej potrawy, zostały przyprawione galgantem, bertramem i hyzopem, a do deseru również dodana została starta gałka muszkatołowa i cynamon.

 

Zasady leczenia sformułowane przez niemiecką mniszkę w XII wieku przystosował do wymogów współczesności salzburski lekarz Gottfried Hertzka, nazywany odtąd odkrywcą hildegardowej medycyny.

 

Osoby głęboko wierzące mają oczywiście pełne zaufanie do jej receptur, bazujących na prawdach objawionych, dzięki czemu obce jej ponoć były ograniczenia wynikające z poziomu ówczesnej wiedzy. Hildegarda miewała wizje od wczesnego dzieciństwa, a wieku 42 lat „Bóg kazał ogłosić je pismem”. Jej postać zyskała szczególne uznanie pod koniec XX wieku. Zainteresowano się wówczas nie tylko jej zaleceniami medycznymi ale również muzyką. Papież Benedykt XVI wyniósł ją na ołtarze i ogłosił doktorem Kościoła w początkach drugiej dekady naszego stulecia. O austriackim lekarzu słyszeli jedynie głębiej zainteresowani tematem. Szczególną popularnością cieszą się hildegardowe zasady leczenia w Niemczech i w Austrii, gdzie prace Hertzki są najlepiej znane, aktywnie działają świeckie i kościelne towarzystwa hildegardowe, powstają na bazie jej przepisów produkty spożywcze, suplementy, mieszanki spożywcze i przyprawy.

Jak sama relacjonowała, św. Hildegarda „Owe wizje oglądałam nie we śnie, nie tracąc zmysłów, ale nie postrzegałam ich cielesnymi oczami i uszami. Nie otrzymywałam ich w miejscach ukrytych, ale zgodnie z wolą Bożą oglądałam je jawnie, widząc wzrokiem i słysząc słuchem wewnętrznego człowieka, będąc przytomna i o zdrowych zmysłach.” (cyt. za: www.fronda.pl).

Podejrzewam, że skuteczność leczenia hildegardowymi metodami, zwłaszcza przypadków złożonych wyrażała się stosunkiem 50/50. Natomiast przy dolegliwościach pospolitych mogła uzyskiwać dobre rezultaty, już choćby dlatego, że w jej czasach gotowanie, a więc spełnienie podstawowego wymogu higieny, już samo w sobie miało prawo czynić ‘cuda’.

Chociaż pozostaję sceptyczny wobec ‘medycyny objawionej’, potrawami jakie można stworzyć korzystając z hildegardowej inspiracji, jestem szczerze zachwycony. Czy będą działać zgodnie z oczekiwaniem? Trudno powiedzieć, przecież kuracje naturalne wymagają sporo czasu. Jeśli zaś zapragniemy po prostu spróbować czegoś innego niż dotychczasowa dieta, o recepturach benedyktyńskiej mniszki lub inspirowanych głoszonymi przez nią zasadami, można powiedzieć jedno – na pewno nie zaszkodzą, więc można spróbować!

Trzeba tylko pamiętać o umiarkowaniu w jedzeniu i piciu, które św. Hildegarda – jako dobra chrześcijanka, a tym bardziej mniszka – zalecała.

Zupa-krem… z gruszki i pietruszki, pomysł i przygotowanie Ola Trębicka, fot. Paweł Wroński

Na początek zupa-krem o ciekawym smaku, ponieważ powstała z przecieru z gruszek i pietruszki przed podaniem została ozdobiona prażonymi płatkami migdałów oraz podlana odrobiną oliwy. Smak ciekawy! Warto przy tym pamiętać, że z tak powszechnie używanej przez nas włoszczyzny św. Hildegarda wykluczyłaby pora, którego zaliczała do ‘trucizn’.

Kuleczki mięsne z ryżem, pomysł i przygotowanie Edyta Trębicka, fot. Paweł Wroński

Mielone mięso indycze zostało pomieszane i wypanierowane płatkami jaglanymi. Ryż jaśminowy kurkumą polany został sosem z warzyw, na których gotowany był bulion, czyli na włoszczyźnie z opieczoną na ogniu cebulą zamiast pora, z niełuskanym czosnkiem i grubymi łodygami naci pietruszkowej. Ostatecznie wszystko zostało zblendowane z liśćmi naci. Frytki były upieczone, ale nie z ziemniaków tylko ze skorzonery (zwanej inaczej wężymordem lub salsefią).

Na deser jabłka pieczone z miodem, migdałami i rodzynkami cytrynowymi, przygotowanie Edyta Trębicka, fot. Paweł Wroński

Na deser jabłka pieczone (w piekarniku) z migdałami i rodzynkami cytrynowymi polane miodem. Po wyjęciu z piekarnika można dodać żurawinę albo jakąkolwiek konfiturę – w myśl hildegardowych zaleceń, najlepiej pigwową.

A do tego wszystkiego wino pietruszkowe, według ‚hildegardowego’ przepisu –  panaceum, m.in, na problemy z zaburzeniami krwioobiegu.

Warzy się wino pietruszkowe z miodem i odrobiną octu balsamicznego, receptura zanotowana w czasie pobytu z dietą św. Hildegardy w klasztorze pallotynów na kieleckiej Karczówce, fot. Paweł Wroński

Mówiąc szczerze to po prostu grzaniec, tyle że przyprawiony pietruszką, której pęczek dołożyliśmy gdy wino w garze zawrzało. Po czym gotowaliśmy dalej, na wolnym ogniu przez 5 minut. Potem po dodaniu kilku łyżeczek miodu gotowaliśmy kolejne 5 minut. Ostatnim dodatkiem była łyżka octu winnego, już bez dalszego gotowania. Zaznaczę, że użyliśmy taniego (dostępnego w Lidlu za 14,99 zł), sycylijskiego BIO-wina z popularnego na wyspie (za wyjątkiem stoków Etny), czerwonego szczepu nero d’Avola rocznik 2015.

Kto zaś w winie pietruszkowym nie zagustuje, może z powodzeniem gasić pragnienie ziołowymi naparami. Na hildegardowej liście, w czołówce utrzymują się koper włoski i macierzanka (tymianek). Niezłe są także mieszanki, zawierające w/w rośliny. Miłośnicy kawy mogą skosztować naparu orkiszowego – smacznego!

* * * * * * *

Dowodem na to, iż moda na hildegardowe praktyki zatacza coraz szersze kręgi jest pieczywo o składzie inspirowanym zasadami preferowanego przez nią sposobu odżywiania. W mojej okolicy działa Spółdzielnia Piekarniczo-Ciastkarska (SPC), która jeden ze swoich rodzajów pieczywa dedykuje sredniowiecznej uzdrowicielce, nazywając go Chlebem orkiszowym św. Hildegardy z Bingen.

Chleb orkiszowy (pszenno-żytni) św. Hildegardy z Bingen produkcji warszawskiej SPC, fot. Paweł Wroński

Jest to pieczywo pszenno-żytnie z płatkami owsianymi. Całkiem smaczne – nie powiem. Natomiast co do składu, nie chcę wyrażać żadnej opinii, ponieważ wydaje mi się to przede wszystkim kwestią nieco magiczną – czy wierzymy w ‘czarcią moc’ glutenu, czy też nie 🙂 (skład na zdjęciu obok).

 


Ciekawe potrawy zgodne z hildegardowymi zasadami, poleca na swoich stronach Polskie Towarzystwo Przyjaciół św. Hildegardy. Strona jest tym ciekawsza, że przy listach produktów polecanych przez nią bądź eliminowanych, otwierają się okna z tłumaczeniem fragmentów jej oryginalnych dzieł: www.hildegarda.edu.pl


 

 

If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Dieta według św. Hildegardy

Na podkieleckiej Karczówce wznoszą się klasztorne zabudowania. Należały niegdyś do bernardynów; od kilku dekad opiekują się nimi księża pallotyni.

Pallotyni zajmują się działalnością misjonarską, ale nie tylko w egzotycznych krajach. Tu, w Kielcach, udostepniają klasztorne wnetrza dla specyficznych turnusów, których celem jest oczyszczenie organizmu i wzmocnienie ducha. Pobyt za klasztornymi murami jest więc rodzajem rekolekcji, w tym przypadku połączonych z postem według św. Hildegardy, medytacją, a nawet różnorodnymi zabiegami, takimi jak masaże oraz aktywnym spędzaniem czasu – spacerami, czy Nordic Walking. Wiara nie jest warunkiem uczestnictwa, bo praktyki religijne wprawdzie dopełniają programu, ale mają charakter fakultatywny.

Na Karczówce, fot. Paweł Wroński

Pallotyni to potoczna nazwa Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (łac.: Societas Apostolatus Catholici – SAC), powołanego przez Wincentego Pallottiego w 1835 r. w Rzymie. W Polsce działają od pierwszej dekady XX w. Wspólnota włącza w swoje projekty zarówno duchownych jak osoby świeckie. Zgodnie z ideą założyciela – ożywiając wiarę, rozpalając miłość i jednocząc wysiłki wśród ludzi wierzących, księża pallotyni wspomagają misyjną działalność Kościoła (www.pallotyni.pl).

Otoczony lasami klasztor na Karczówce jest cennym zabytkiem na terenie utworzonego na tym podkieleckim wzgórzu Parku Krajobrazowego, fot. Paweł Wroński

Odwołując się do doświadczenia św. Hildegardy z Bingen, organizatorzy turnusów z Centrum św. Hildegardy w Józefowie, wykorzystują jej koncepcję leczenia naturalnego, spisaną za życia mniszki, tj. w XII-wiecznym rękopisie „Causae et curae”, oczywiście wzbogacając tamten >objawiony< św. Hildegardzie program o wątki i elementy poparte współczesną wiedzą oraz praktyką z zakresu medycyny i psychologii. Do wymogów współczesności praktyki i receptury św. Hildegardy przystosował dr Gottfried Hertzka z Salzburga (1913-1997).

Św. Hildegarda z Bingen – szlachetnie urodzona i wykształcona mniszka benedyktyńska, później przeorysza, wizjonerka i mistyczka, żyła w XII wieku w Nadrenii-Palatynacie. Obdarzona mądrością umiała leczyć, podejmowała się misji dyplomatycznych i mediacji, na codzień zaś doradzała ludziom w różnych sprawach. Z jej opinią w kwestiach politycznych liczył się sam cesarz, Fryderyk Barbarossa. Cieszyła się też przychylnością reformatora monastycyzmu, Bernarda z Clairvaux, który uzyskał u papieża Eugeniusza III zgodę na kopiowanie zbioru myśli teologicznych i filozoficznych, m.in. manuskryptów, w których spisano jej mistyczne objawienia: „Scito vias Domini” (dzieło znane jako „Scivias” – Poznaj ścieżki Pana), „Liber Vitae Meritorum” (Księga zasług życia) i „Liber Divinorum Operum” (Księga dzieł Bożych). Św. Hildegarda jest patronką ruchów feministycznych, ponieważ jako jedna z pierwszych domagała się uszanowania praw kobiet, komponowała pieśni religijne, pisała wiersze, nie wahała się piętnować zepsucia moralnego i pazerności kleru. Jest także pierwszym w historii kompozytorem, którego biografia jest tak kompletna i dobrze znana.

Post według św. Hildegardy
Jest jedynie pierwszym, ale bęzwzględnie koniecznym krokiem, by w następnym głębiej spojrzeć w siebie. Dopiero konsekwentne wykonanie tego drugiego kroku może doprowadzić do zmiany niekorzystnych dla zdrowia i dobrego samopoczucia nawyków.

Św. Hildegarda z Bingen – fragment malowidła (z sieci)

Stosując zalecenia św. Hildegardy musimy na jakiś czas przestawić się na dietę opartą na orkiszu i gotowanych warzywach. Lekkostrawna żywność o odczynie zasadowym odciąża organizm, wspierając oczyszczającą (naturalną) przemianę materii. Uwalniając ciało od zanieczyszczeń, otrząsamy się ze stresu. Wydziela się też więcej hormonu szczęścia (serotoniny), prowadząc do złagodzenia, albo wręcz wyleczenia wielu dolegliwości.

Dzięki terapii, w której stosuje się dietę według zasad św. Hildegardy, można ponoć uleczyć: alergię, bezsenność, brak odporności, chroniczne zmęczenie, cellulitis, dolegliwości układu pokarmowego, impotencję, menopauzę, migreny, niepłodność, oziębłość seksualną, przedwczesne starzenie się, zmarszczki, stany bólowe narządu ruchu, uzależnienia.


Klasztor pallotynów na Karczówce: www.karczowka.com
Hildegard von Bingen: www.heiligenlexikon.de
Centrum św. Hildegardy w Józefowie: www.centrum-hildegarda.home.pl
Przepisy potraw (ang.): www.st-hildegard.com oraz (pl.): www.facebook.com
Więcej o zasadach i metodzie leczenia według św. Hildegardy: www.fronda.pl

Vision – biograficzny film z 2009 roku poświęcony św. Hildegardzie; w jej postać wcieliła się Barbara Sukova; reżyseria: Margarethe von Trotta.

Święty Wincenty Pallotti – Zwiastun przyszłości (film z kanału Pallotti.tv)


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00