Wiedeński korowód modernizmu

Niecodzienną prezentacją dorobku czterech artystów tworzących na przełomie XIX i XX w: Gustava Klimta, Egona Schielego, Ottona Wagnera i Kolomana Mosera, dr Stefan Kutzenberger z Leopold Museum zachęca do odwiedzenia Wiednia.

Dzieła artystów tej miary, co Gustav Klimt (1862-1918), Egon Schiele (1890-1918), Otto Wagner (1841-1918) i Koloman Moser (1868-1918), są w życiu austriackiej stolicy wciąż obecne – w designie i architekturze.

Egon Schiele – fragment ilustracji „Millennial Modernists” z wydawnictwa „Beauty and the Abyss”, fot. Paweł Wroński

W tej czwórce jest dwóch wielkich malarzy – Klimt oraz o generację od niego młodszy Schiele. Ich rewolucjonizujące kulturę XX wieku prace osiagają dziś na światowych aukcjach zawrotne ceny. Wiedeń natomiast szczyci się największymi kolekcjami ich dzieł, zgromadzonymi w Belwederze i Leopold Museum (MQ).

Mniej może znany szerokiej polskiej publiczności Moser był grafikiem. Współprowadząc od 1903 roku warsztaty artystyczne stał się prekursorem designu. Chociaż termin „logo” nie istniał za jego życia, projektował bowiem ex librisy i specyficzne okładki.

Koloman (Kolo) Moser – fragment ilustracji „Millennial Modernists” z wydawnictwa „Beauty and the Abyss”, fot. Paweł Wroński

Wagner reprezentował bodaj najbardziej ponadczasową, a zarazem, z natury rzeczy użytkową sztukę; był architektem. Trzymał się konsekwentnie zasady, że sztuka powinna służyć codziennemu życiu, a nie jedynie zaspokajać pożądanie elit. Jego liczne budowle, w tym najsłynniejsze: Majolikahaus i gmach Pocztowej Kasy Oszczędnościowej, wytrzymały próbę czasu, zdobiąc tak jak przed laty, ulice austriackiej stolicy.

Otto Wagner, Gustaw Klimt i Koloman (Kolo) Moser należą do czołowych przedstawicieli wiedeńskiej secesji. A przecież na przełomie XIX i XX wieku, w Wiedniu działo się znacznie więcej. Nowatorskie podejście do sztuki lansowane przez prekursorów modernizmu dotknęło wkrótce wszystkich dziedzin życia, w tym również mody. Projektem „Piękno i otchłań” (Beauty and the Abyss. Klimt. Schiele. Wagner. Moser.), Wiedeń przypomina o dokonaniach wybitnych artystów i wpływie na życie współczesnych, a zarazem czci przypadającą na 2018 rok, setną rocznicę ich śmierci.

Dr Stefan Kutzenberger prezentuje wybrane dzieła wiedeńskich prekursorów modernizmu, fot. Paweł Wroński

Beauty and the Abyss. Klimt. Schiele. Wagner. Moser.www.wien.info
Wiedeński modernizm: www.wien.info
Gustaw Klimt: www.austria.info
Egon Schiele: www.austria.info
Otto Wagner: www.austria.info
Koloman (Kolo) Moser: www.austria.info
Wiedeń (Kultura, historia, turystyka): www.wien.gv.at
Leopold Museum (jeden z obiektów kompleksu MQ): www.leopoldmuseum.org
dr Stefan Kutzenberger: www.complit.univie.ac.at

Wiedeń, fasada Majolikahaus z lat 1898-1899, budynek znany bywalcom Naschmarktu został zaprojektowany przez Otto Wagnera i należy do najsłynniejszych dzieł architekta, fot. Paweł Wroński

If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Reklamy

Return to the Paprika Galaxy

Tę impresję kulinarną stworzyłem zafascynowany iście kosmiczną kolorystyką skórek zdartych z upieczonej papryki.

Smak możecie sobie wyobrazić – nie mniej kosmiczny!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Ryba inspiracji dalekowschodniej

Gdybyśmy mieli limonkę i dodali kolendry odcień dalekowschodni byłby znacznie silniejszy. Ale i tak – z cytryną i miętą do sałatki z jabłek – potrawa była pyszna, a przyjemność przy jej przyrządzaniu ogromna.

Oczywiście wino od Thummerera (Bokréta Cuvée 2011; opinie: www.vivino.com) z Egeru zawyżyło koszty, choć i tak nie za mocno, bo nabyliśmy je w Lidlu za niespełna 20 zł.

Smacznego!


W podkładzie muzycznym: „Requiem for a Fish” The Freak Fandango Orchestra.

Obok – okładka albumu „Tales of a Dead Fish”


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


 

Wina znad Renu i Mozeli

Uczestniczyłem niedawno w oryginalnej, bo adresowanej do amatorów degustacji Rieslingów i Burgunderów znad Renu oraz Mozeli, którą zorganizował nad Wisłą w Warszawie Niemiecki Instytut Wina (NIW).

Anna Gmurczyk reprezentująca NIW oraz Monika Wojtysiak – importerka szlachetnych trunków z Nimiec, a zarazem właścicielka warszawskiej restauracji „Jung & Lecker” przedstawiły 9 win. Jak to zazwyczaj w Niemczech bywa – przeważnie jednoodmianowych, przede wszystkim Rieslingów i Burgunderów.

Postawienie na Rieslingi nie było zaskoczeniem, bo dla niemieckojęzycznej Europy riesling to szczep wręcz podstawowy jeśli chodzi o produkcję win białych, a poza tym, to właśnie na nim opiera się dziś wizerunek winiarzy niemieckich, a w dużej mierze także austriackich, których winnice rozciągają się nad Renem, Mozelą i Dunajem.

Również rodzina tak dziś modnego czerwonego szczepu pinot noir, którego niemiecka nazwa brzmi spätburgunder, jest dla wspomnianej strefy geograficznej typowa. Podobnie bowiem popularne są tam białe mutacje tego prastarego szczepu – weissburgunder i grauburgunder.

Nie mniej znaną nad Renem i Mozelą odmianą winorośli jest portugieser. To z niego najczęściej przygotowuje się dobrze znany i nam Glühwein, czyli grzaniec. Na marginesie warto zaznaczyć, że wbrew kuszącemu skojarzeniu z nazwą, szczep ten nie wywodzi się z Portugalii.

Wśród zaprezentowanych win ewenementem był kupaż rieslinga z gewürztraminerem z Palatynatu, powstały w winiarni rodziny Braun. Na butelkach tego producenta widnieje jedynie lakoniczny napis Braun. Wspomniane wino ma też skromną białą etykietę i ponętną cenę, ponieważ jest przeznaczone do codziennej konsumpcji. Mimo to, jest całkiem wyrafinowanym kupażem, szczególnie udanym w roczniku 2016. Motto winiarni brzmi: Wein ist unsere Leidenschaft (Wino to nasza pasja).

Warto przy tym pamiętać, że użyte w nazwie opisanego trunku Riesling & Gewürztraminer Feinherb ostatnie słówko, oznacza wina wytrawne o naturalnym, delikatnie słodkim posmaku. Obecność tego terminu jest zawsze sygnałem, że mamy do czynienia z bardzo przyjemnym dodatkiem do potraw.

Warto także wiedzieć, że dodane do nazwy pojęcie Hochgewächs oznacza, iż winorośl pochodzi z krzewów długouprawianych, zaś twórca trunku chce nim podkreślić wartość i walory swojego produktu. Podobnie litera S jest skrótem od słowa Selektion, sygnalizującego, że do wyrobu tego właśnie wina użyto jedynie gron wybieranych pieczołowicie z kiści. Jak się łatwo domyśleć, winobranie odbywa się w takich przypadkach ręcznie, a co za tym idzie wyższa cena trunku nie powinna budzić zdziwienia.


Niemiecki Instytut Wina: www.winaniemieckie.pl
Degustacja odbyła się w Sun Eska Barze na Bulwarach Wiślanych (pawilon nr 3).


Wina degustowane w Sun Eska Barze (rocznik, nazwa; winiarnia):

Rieslingi i Burgundery znad Renu i Mozeli w Warszawie, nad Wisłą, fot. Paweł Wroński

If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Z wizytą u Pszczyńskich Rycerzy

Imprezy należą do stałego programu Warowni Pszczyńskich Rycerzy. A że to przede wszystkim restauracja, zjeść się da nie tylko w weekendy!

Jechaliśmy w sierpniu z Warszawy w Małą Fatrę – najkrótszą polecaną obecnie przez Route Plannery drogą, rozglądając się gdzie by tu coś przekąsić. I na peryferiach Pszczyny natrafiliśmy na takie oto curiosum. – Łoj, co za kicz – pomyślałem w pierwszej chwili. Rzeczywiście, ale po wizycie przyznać muszę, że pomysłowy!

 

Kiedy siedzisz przy biesiadzie, nie myśl o zwadzie!

 


Warownia Pszczyńskich Rycerzy przy Bielskiej 50: www.warownia.com.pl
Fanpage: www.facebook.com/warownia/


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Rumcajs – żwawy 50-latek z Jiczyna

Sympatyczny szewc z Jiczyna, który niefortunnym zrządzeniem losu stał się rozbójnikiem, obchodzi w 2017 roku 50. urodziny. Sto lat!

Zaczęło się od powieści Václava Čtvrtka, a niedługo potem przyszedł czas na animowany film w reżyserii Ladislava Čapka, który podbił serca dzieci nie tylko w Czechosłowacji. Dobrze znanego również Polsce Rumcajsa namalował w 1967 roku Radek Pilař.

Akcja filmu toczy się w malowniczym Jiczynie oraz w jego zalesionych, pagórkowatych okolicach. Rozbójnik zaś, stał się w ciągu minionego półwiecza symbolem miasteczka, w związku z czym w dniach 13-17 września 2017 odbędzie się tam poświęcony właśnie Rumcajsowi festiwal. Na cztery dni Jiczyn, brama Czeskiego Raju, zamieni się bowiem jak co roku w pełne atrakcji dla dzieci i dla dorosłych Miasto bajki.

Czas zatem przypomnieć jak pogodny szewc Rumcajs… został rozbójnikiem 🙂


Więcej o mieście, i wyjątkowym z okazji rumcajsowego jubileuszu, festiwalu Jičín-miasto bajek: www.jicin.org/pl/


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Kinderhotels – z dziećmi, bez wyrzeczeń

Grupa Kinderhotels Europa liczy blisko 50 obiektów, zlokalizowanych głównie w Austrii, w Karyntii, gdzie przed 30 laty skrystalizowała się oryginalna oferta rodzinnego wypoczynku. Dorośli są z dziećmi, korzystając w pełni z uroków zimy i czasu wolnego.

Radość z wyjazdu na zimowy urlop całą rodziną mącą pospolite troski – czy dzieciom się spodoba, czy warunki będą odpowiednie, jak spakujemy tę górę rzeczy, bez których nie wyobrażamy sobie ich pobytu na śniegu i mrozie, kąpieli, posiłków. Pojawia się też obawa, czy przeciążeni opieką, znajdziemy choć chwilę żeby samemu wypocząć. Jakże często wmawiamy sobie przy takiej okazji, że „dla dobra dzieci, trzeba się poświęcać”.

Kinderhotels obalają ten mit, bo ostatnią rzeczą jakiej dzieci oczekują jest nasze poświęcenie. Korzystając z doświadczeń i propozycji gospodarzy, szybko się przekonamy, że dzieci są naprawdę szczęśliwe tylko wtedy, gdy bawimy się z nimi i uprawiamy sporty w pełni zrelaksowani, bo czas spędzany razem powinien dawać przyjemność, a nie wynikać z poczucia obowiązku. W Kinderhotels wszystko jest tak zaaranżowane, aby dzieci i dorośli mogli cieszyć się niezależnie czasem wolnym, a jednocześnie nic nie przeszkadzało zbliżeniu. Gdy dzieci baraszkują w śniegu pod dobrą opieką, rodzice mogą śmigać po najtrudniejszych nawet trasach, a gdy po nartach pociechy uczą się pływać z żabą Fredem, dorośli w stylowo urządzonych strefach wypoczynku odnajdują równowagę i harmonię w związku, wieczorami zaś, gdy dzieci jedzą z rówieśnikami, dorośli cieszą się romantyczną kolacją przy świecach. Unikalne programy pobytu skierowane do singli, dają szansę samotnej matce lub ojcu na zawarcie nowych znajomości, na otrząśnięcie się z poczucia osamotnienia i wyobcowania.

Przed wyjazdem nie trzeba upychać kolanem dobytku w samochodzie, bo sprzęt i wszelkie akcesoria są dostępne na miejscu. Podobnie jak pomoc lekarska, w razie kontuzji lub choroby. Wyśrubowane standardy bezpieczeństwa i jakość usług mają fundamentalne znaczenie. Luksusowe hotele SPA, pensjonaty i gospodarstwa agroturystyczne spod szyldu Kinderhotels, są zawsze przedsiębiorstwami rodzinnymi. Bo któż lepiej rozumie potrzeby maluchów i oczekiwania rodziców, niż ten kto sam właśnie wychowuje dzieci?!

Porzekadło, że „w czasie deszczu dzieci się nudzą”, obnaża bezradność opiekunów. W Kinderhotels nie ma czasu na nudę, bo przeróżne zajęcia prowadzą podnoszący stale kwalifikacje specjaliści. Są zajęcia sportowe na śniegu, a po nich – teatrzyki, kino i warsztaty rzadkich umiejętności, na przykład magii, tym ciekawsze, że często dla rodziców niedostępne. Nabytymi w sekrecie umiejętnościami uda się ich z pewnością zaskoczyć.

W zabawach i przy nauce jazdy na nartach towarzyszy dzieciom wesoła maskotka – „Smiley”. W jej towarzystwie ze śniegiem i sprzętem oswajają się nawet 2-latki. Rodzice nie muszą się przy tym kłopotać o sprzęt, bo jest na miejscu i to w szerokim wyborze. Żelazną zasadą obiektów typu all inclusive jest brak dodatkowych lub ukrytych kosztów, np. opłat za napoje do posiłków. Wszystko wkalkulowano w cenę pakietów i to z dokładkami. Budżet można precyzyjnie określić przed wyjazdem i być pewnym, że nie ulegnie zmianie.

Podczas zajęć nie ma problemów z porozumiewaniem, bo w Kinderhotels przykłada się ogromną wagę do znajomości języków gości. Nie trzeba się też martwić czy dzieci dogadają się między sobą, bo maluchy radzą sobie intuicyjnie z niewerbalną komunikacją, nawiązując bez trudu kontakty z rówieśnikami. Zadania natomiast, umacniają w nich pewność siebie i pobudzają ciekawość, co procentuje podczas nauki i w różnorodnych sytuacjach społecznych.

Pozwalając najmłodszym na samodzielność, rzeczywiście się wypoczywa, a prowadzone profesjonalnie zajęcia w Kinderhotels wspomagają wszechstronny rozwój dzieci. Efekt? Niczym w anegdocie: „Jak pani to robi, że córeczka jest taka samodzielna? Pozwalam jej!”.


Film został zamieszczony w 2014 roku na YouTube’owskim kanale tmcMedien.


Grupa Kinderhotels Europa: www.kinderhotels.com

Tekst przygotowany dla Österreich Werbung Warschau (austria.info), pod tytułem: Kinderhotels – rodzinny wypoczynek na najwyższym poziomie dla potrzeb kampanii zimowej 2017/2018.


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00