Gruzja – szlaki ze smakiem i święta

Eno- czy gastroturystyka nie są jeszcze zorganizowane ani sformalizowane w Gruzji. Niemniej jednak, blisko 100-kilometrowa podróż z Tbilisi do Telawi (z odwiedzaniem mijanych miasteczek i wiosek) ma taki właśnie charakter.

Ciekawostką jest fakt, że w rejonie czarnomorskim, na południowy zachód od Batumi znajdują się dość rozległe plantacje herbaty, i aż się prosi, by stworzyć tam herbaciany szlak. Jednak nad tym tematem wciąż jeszcze ciąży wspomnienie uchodzącej za synonim złej jakości herbaty „Gruzińskiej”, produkowanej w czasach komunistycznych, rozprowadzanej w krajach RWPG.

Każde święto, zwłaszcza religijne czy rodzinne przeradza się w Gruzji w festiwal smaków. Szczególne znacznie ma jednak Barbaroba. Dzień św. Barbary, celebrowany uroczyście 17 grudnia. Święta Barbara w Gruzji opiekuje się przede wszystkim rzemieślnikami, ale Gruzini uważają ją także za patrona kobiet, zwierząt gospodarskich i płodności w ogóle. Jej kult rozpowszechnił się szybko po wprowadzeniu chrześcijaństwa w 337 roku. Co więcej można w nim bez trudu odnaleźć wpływy pogańskiego kultu boga słońca nazywanego Barbale (Barboli albo Barblashi, w zależności od regionu). Nie bez znaczenia była fonetyczna zbieżność imion oraz fakt, że bóstwo Barbale zajmowało ważne miejsce w gruzińskim panteonie i było czczone wraz z matką Aisi-Barbale. Z tak odległych więc czasów wywodzi się podtrzymywana wciąż tradycja pieczenia na dzień św. Barbary okrągłych ciast, symbolizujących kształtem słońce. Ba, czasami pokrywa się je z wierzchu żółtkami żeby nabrały słonecznej barwy. Wiara chrześcijańska przyniosła obyczaje postne, więc placków nie można było wypełniać na Barbarobę ani mięsem, ani serem. Ich miejsce zajęła fasola (lobio). W przeszłości używano też zapewne farszu z soczewicy lub ciecierzycy, jednak to placki z fasolowym nadzieniem – lobiani, stały się symbolem grudniowego święta.

 

Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s