Płocie z grillowej patelni

Płoć – nasz słodkowodny skarb. Jak mówią niektórzy: od razu poznać, przecież zalatuje szlamem.

Rybki podsmażone są jednak pyszne, a jedyne co im mogę zarzucić, to, że potrzeba do nich cierpliwości – podczas jedzenia – są bowiem… ościste. Ale co tam, zaserwowane przez Edytę z sałatką z sałaty rzymskiej, pokropionego cytryną awokado, pomidorów i cebulki, polaną delikatnie czosnkową oliwą oraz posypaną pokruszonym serem feta – po prostu – mistrzostwo świata!

W podkładzie muzycznym wykorzystywany już przeze mnie utwór: „Sex in the Kitchen”, w wykonaniu R. Kelly’ego.

Smacznego!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Reklamy

Naleśniki nie muszą…

Jak mówi Edyta – naleśniki nie muszą być daniem banalnym! Święte słowa! Mogą natomiast być smaczne, zdrowe i całkiem tanie, mimo, że wyrafinowane. A ile przy ich robieniu zabawy?! Niemniej niż przy zwykłych 🙂

Naleśniki z konfiturą owocową wewnątrz i owocami karmelizowanymi miodem z wierzchu, fot. Paweł Wroński

To przede wszystkim kwestia składników i wyważenia proporcji. Na naszym kuchennym blacie pojawiło się ich nawet sporo. Mimo to, przygotowania trwały nieco ponad pół godziny, nie licząc krótkiego smażenia w zasadzie bez tłuszczu.

Co do niezbędnego czasu, głowy nie postawię dla wspomnianych 30 minut, bo Edyta robi wszystko bardzo szybko, więc i jej naleśniki pojawiły się na stole w zaskakująco krótkim czasie.

Smacznego!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Return to the Paprika Galaxy

Tę impresję kulinarną stworzyłem zafascynowany iście kosmiczną kolorystyką skórek zdartych z upieczonej papryki.

Smak możecie sobie wyobrazić – nie mniej kosmiczny!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Ryba inspiracji dalekowschodniej

Gdybyśmy mieli limonkę i dodali kolendry odcień dalekowschodni byłby znacznie silniejszy. Ale i tak – z cytryną i miętą do sałatki z jabłek – potrawa była pyszna, a przyjemność przy jej przyrządzaniu ogromna.

Oczywiście wino od Thummerera (Bokréta Cuvée 2011; opinie: www.vivino.com) z Egeru zawyżyło koszty, choć i tak nie za mocno, bo nabyliśmy je w Lidlu za niespełna 20 zł.

Smacznego!


W podkładzie muzycznym: „Requiem for a Fish” The Freak Fandango Orchestra.

Obok – okładka albumu „Tales of a Dead Fish”


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


 

Historia ziemniaka i receptura purée’a

Purée może stanowić samodzielne danie, które każdy przygotuje bez większego trudu. Można je także potraktować jako półprodukt, na przykład farsz do papryki, czy smażyć w panierce niczym kotleciki.

Dlatego właśnie wybraliśmy to danie na jordankowe zajęcia, które połączą zabawę w gotowanie z poznawaniem świata – w tym wypadku – przez pryzmat dziejów ziemniaka. Najpierw powstały dwa materiały pomocnicze: „Historia ziemniaka prawdziwa” i „Receptura purée’a”, podczas przygotowywania którego sami zrobiliśmy purée, dokumentując poszczególne czynności i etapy. Finał pracy na tym drugim materiałem był nadzwyczaj przyjemny, bo purée w trzech kolorach z serami i ziołami wyszło nader smacznie.

Jest też kolejną propozycją po bakłażanie na modłę gruzińską (Zainspirowane przez Gaumarjos) z cyklu „Potrawy do 10 zł na 2 osoby”. Bo taki był łączny koszt naszego dania pomimo użycia tak luksusowych dodatków jak oryginalny parmezan, czy feta.

A poniżej, przedstawiam – oczywiście w ogromnym uproszczeniu – „Historię ziemniaka (na skróty)”.


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Zainspirowane przez „Gaumarjos”

Bakłażan na gruzińską modłę. Przecinamy go na kilka plastrów, ale nie do końca, żeby dał się rozłożyć we wdzięczny wachlarz.

Następnie przekładamy plasterkami Mozarelli i pomidorów, posypujemy serem Feta, przyprawiamy wedle gustu mniej lub bardziej ostro, i zapiekamy w temperaturze 220 st. C. Nam zajęło to 25 minut, choć czas zależy pewnie od wielu czynników – najlepiej wypraktykować.

Ponadto, składniki można wzbogacać, tak jak my – o posiekane orzechy włoskie, zioła, czy wszechobecne w gruzińskiej kuchni ziarenka granatu.

Koleżanka przywiozła biały trunek z winiarni Ijevan (czyt.: Idżewan) z Armenii – kraju, który współzawodniczy z Gruzją o miano światowej kolebki winiarstwa. Wino Premium z ręcznie zbieranych winogron szczepów: karmrahyut, haghtanak, tigrani i saperavi (Ijevan Selected; www.ijevangroup.am), skomponowało się znakomicie z bakłażanem.


Dla Davida Gamtsemlidze (www.gaumarjos.pl) wielkie dzięki za inspirację! Eli chwała za wino! A dla Edyty – gratulacje, bo bakłażan był pyszny 🙂

Gaumarjos!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00