Dwór Mościbrody

Szlak kulinarny „Mazowiecka Micha Szlachecka” jest dumą Mazowsza, a przynajmniej jego wschodniej części.

Przed dwoma laty pisałem o szlaku, i to pozytywnie (https://pawelwronski.blog/). Nie wycofuję się ani na jotę z ówczesnej opinii. Wstąpiłem ostatnio do jednego z obiektów, jak to się mówi – „po drodze” – i przekonałem się, że Dwór Mościbrody, restauracja urządzona w zabudowaniach dawnego majątku, wciąż trzyma poziom. Potrawy inspirowane tradycyjną polską kuchnią (czytaj: kuchnią dworską, szlachecką), serwują tam pierwszorzędnie przyrządzone i nader smaczne, a przytomne ceny nie rujnują.


Mazowiecka Micha Szlachecka: www.szlak-kulinarny.pl; fanpage: www.facebook.com

Obiekty na szlaku
Retro Skibniew: Retro Skibniew
Dwór Mościbrody: Dwór Mościbrody
Zaścianek Polski: Zaścianek Polski


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Reklamy

Naleśniki nie muszą…

Jak mówi Edyta – naleśniki nie muszą być daniem banalnym! Święte słowa! Mogą natomiast być smaczne, zdrowe i całkiem tanie, mimo, że wyrafinowane. A ile przy ich robieniu zabawy?! Niemniej niż przy zwykłych 🙂

Naleśniki z konfiturą owocową wewnątrz i owocami karmelizowanymi miodem z wierzchu, fot. Paweł Wroński

To przede wszystkim kwestia składników i wyważenia proporcji. Na naszym kuchennym blacie pojawiło się ich nawet sporo. Mimo to, przygotowania trwały nieco ponad pół godziny, nie licząc krótkiego smażenia w zasadzie bez tłuszczu.

Co do niezbędnego czasu, głowy nie postawię dla wspomnianych 30 minut, bo Edyta robi wszystko bardzo szybko, więc i jej naleśniki pojawiły się na stole w zaskakująco krótkim czasie.

Smacznego!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Return to the Paprika Galaxy

Tę impresję kulinarną stworzyłem zafascynowany iście kosmiczną kolorystyką skórek zdartych z upieczonej papryki.

Smak możecie sobie wyobrazić – nie mniej kosmiczny!


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Ryba inspiracji dalekowschodniej

Gdybyśmy mieli limonkę i dodali kolendry odcień dalekowschodni byłby znacznie silniejszy. Ale i tak – z cytryną i miętą do sałatki z jabłek – potrawa była pyszna, a przyjemność przy jej przyrządzaniu ogromna.

Oczywiście wino od Thummerera (Bokréta Cuvée 2011; opinie: www.vivino.com) z Egeru zawyżyło koszty, choć i tak nie za mocno, bo nabyliśmy je w Lidlu za niespełna 20 zł.

Smacznego!


W podkładzie muzycznym: „Requiem for a Fish” The Freak Fandango Orchestra.

Obok – okładka albumu „Tales of a Dead Fish”


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


 

Historia ziemniaka i receptura purée’a

Purée może stanowić samodzielne danie, które każdy przygotuje bez większego trudu. Można je także potraktować jako półprodukt, na przykład farsz do papryki, czy smażyć w panierce niczym kotleciki.

Dlatego właśnie wybraliśmy to danie na jordankowe zajęcia, które połączą zabawę w gotowanie z poznawaniem świata – w tym wypadku – przez pryzmat dziejów ziemniaka. Najpierw powstały dwa materiały pomocnicze: „Historia ziemniaka prawdziwa” i „Receptura purée’a”, podczas przygotowywania którego sami zrobiliśmy purée, dokumentując poszczególne czynności i etapy. Finał pracy na tym drugim materiałem był nadzwyczaj przyjemny, bo purée w trzech kolorach z serami i ziołami wyszło nader smacznie.

Jest też kolejną propozycją po bakłażanie na modłę gruzińską (Zainspirowane przez Gaumarjos) z cyklu „Potrawy do 10 zł na 2 osoby”. Bo taki był łączny koszt naszego dania pomimo użycia tak luksusowych dodatków jak oryginalny parmezan, czy feta.

A poniżej, przedstawiam – oczywiście w ogromnym uproszczeniu – „Historię ziemniaka (na skróty)”.


If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Wina znad Renu i Mozeli

Uczestniczyłem niedawno w oryginalnej, bo adresowanej do amatorów degustacji Rieslingów i Burgunderów znad Renu oraz Mozeli, którą zorganizował nad Wisłą w Warszawie Niemiecki Instytut Wina (NIW).

Anna Gmurczyk reprezentująca NIW oraz Monika Wojtysiak – importerka szlachetnych trunków z Nimiec, a zarazem właścicielka warszawskiej restauracji „Jung & Lecker” przedstawiły 9 win. Jak to zazwyczaj w Niemczech bywa – przeważnie jednoodmianowych, przede wszystkim Rieslingów i Burgunderów.

Postawienie na Rieslingi nie było zaskoczeniem, bo dla niemieckojęzycznej Europy riesling to szczep wręcz podstawowy jeśli chodzi o produkcję win białych, a poza tym, to właśnie na nim opiera się dziś wizerunek winiarzy niemieckich, a w dużej mierze także austriackich, których winnice rozciągają się nad Renem, Mozelą i Dunajem.

Również rodzina tak dziś modnego czerwonego szczepu pinot noir, którego niemiecka nazwa brzmi spätburgunder, jest dla wspomnianej strefy geograficznej typowa. Podobnie bowiem popularne są tam białe mutacje tego prastarego szczepu – weissburgunder i grauburgunder.

Nie mniej znaną nad Renem i Mozelą odmianą winorośli jest portugieser. To z niego najczęściej przygotowuje się dobrze znany i nam Glühwein, czyli grzaniec. Na marginesie warto zaznaczyć, że wbrew kuszącemu skojarzeniu z nazwą, szczep ten nie wywodzi się z Portugalii.

Wśród zaprezentowanych win ewenementem był kupaż rieslinga z gewürztraminerem z Palatynatu, powstały w winiarni rodziny Braun. Na butelkach tego producenta widnieje jedynie lakoniczny napis Braun. Wspomniane wino ma też skromną białą etykietę i ponętną cenę, ponieważ jest przeznaczone do codziennej konsumpcji. Mimo to, jest całkiem wyrafinowanym kupażem, szczególnie udanym w roczniku 2016. Motto winiarni brzmi: Wein ist unsere Leidenschaft (Wino to nasza pasja).

Warto przy tym pamiętać, że użyte w nazwie opisanego trunku Riesling & Gewürztraminer Feinherb ostatnie słówko, oznacza wina wytrawne o naturalnym, delikatnie słodkim posmaku. Obecność tego terminu jest zawsze sygnałem, że mamy do czynienia z bardzo przyjemnym dodatkiem do potraw.

Warto także wiedzieć, że dodane do nazwy pojęcie Hochgewächs oznacza, iż winorośl pochodzi z krzewów długouprawianych, zaś twórca trunku chce nim podkreślić wartość i walory swojego produktu. Podobnie litera S jest skrótem od słowa Selektion, sygnalizującego, że do wyrobu tego właśnie wina użyto jedynie gron wybieranych pieczołowicie z kiści. Jak się łatwo domyśleć, winobranie odbywa się w takich przypadkach ręcznie, a co za tym idzie wyższa cena trunku nie powinna budzić zdziwienia.


Niemiecki Instytut Wina: www.winaniemieckie.pl
Degustacja odbyła się w Sun Eska Barze na Bulwarach Wiślanych (pawilon nr 3).


Wina degustowane w Sun Eska Barze (rocznik, nazwa; winiarnia):

Rieslingi i Burgundery znad Renu i Mozeli w Warszawie, nad Wisłą, fot. Paweł Wroński

If You like this site, your support will be welcome!

$5.00


Kuleczki mięsne z bryndzą

Taki oto smaczny dodatek do makarony, choć może być do ryżu, kaszy, czy pieczywa – wedle gustu, uznania i religii.

Ze względu na ostatnie zastrzeżenie – mięso jest indycze, bryndza owcza, panierka ze zmielonych w młynku do kawy płatków owsianych, sos z przecieru pomidorowego po części domowej roboty, zioła i przyprawy wedle smaku i uznania, zaś w tle pobrzmiewa R. Kelly.

Smacznego!