Góry Stołowe – rzeźbione z natury

Pośród cudów natury w Polsce, Góry Stołowe zajmują jedno z czołowych miejsc.

Samotne ostańce, grupy skał i wychodnie, są ozdobą wielu, zwłaszcza sudeckich masywów, tutaj tworzą zaskakujące rozległością labirynty na wierzchowinach gór.

Szczeliniec Wielki, fot. Paweł Wroński
Szczeliniec Wielki, fot. Paweł Wroński

Ten szereg skał rozciąga się na osiem lub dziewięć mil angielskich, zaczyna się i kończy tak nagle, że wygląda jak korona na szczycie góry…” (John Quincy Adams, amerykański prawnik, dyplomata i polityk 1767-1848, w liście z podróży o najwyższym szczycie Gór Stołowych).

Należący do Polski skrawek Gór Stołowych rozciąga się na długości zaledwie 17 km i ma szerokość 4. Wyróżniają się w nim: Szczeliniec Wielki (po czesku Velká Hejšovina, po niemiecku Große Heuscheuer; 919 m), niedostępny dla turystów Szczeliniec Mały (896 m) oraz Skalniak (915 m), na którym rozsiadły się Błędne Skały i Ptak.

Dolny Śląsk był przez stulecia jednym z krajów związkowych Niemiec. Nic więc dziwnego, że w wielu miejscach spotykamy pamiątki niemieckiej przeszłości. Takie choćby jak ten drogowskaz z napisem "Na Heuscheuer", fot. Paweł Wroński
Dolny Śląsk był przez stulecia jednym z krajów związkowych Niemiec. Nic więc dziwnego, że w wielu miejscach spotykamy pamiątki niemieckiej przeszłości. Takie choćby jak ten drogowskaz z napisem „Na Heuscheuer”, fot. Paweł Wroński

Powstanie rozległych skalnych labiryntów jest efektem oryginalnej budowy geologicznej masywu. Piaskowce, margle i łupki tworzą potężne, ułożone na sobie płyty. Wierzchołki gór są rozległe i specyficznie wyrównane, co znakomicie oddaje ich nazwa.

Pobudzające wyobraźnię form skalne na wierzchowinie Szczelińca Wielkiego, fot. Paweł Wroński
Pobudzające wyobraźnię form skalne na wierzchowinie Szczelińca Wielkiego, fot. Paweł Wroński

Budulec Gór Stołowych określany jest mianem stoliwa. Zróżnicowana odporność poszczególnych płyt na erozję sprawia, że wyróżnia się w nim dwa poziomy morfologiczne. Na położonym głębiej, twardszym, niczym na fundamencie, spoczywa zbudowana z piaskowców ciosowych pokrywa. Właśnie w niej wiatr i woda wyrzeźbiły zachwycające formy poprzecinane szczelinami, wijącymi się pośród niezliczonych baszt, grzybów i innych fantazyjnie ukształtowanych skał, które w wyobraźni przybyszów zamieniają się w baśniowe postacie i zwierzęta. Stąd Wielbłąd, Koński Łeb, Kwoka, Małpolud, Słoń, Głowa Psa, Prawdziwek, Krucza Skała, Fotel Liczyrzepy czy Kołyska.

Szczeliniec Wielki, fot. Paweł Wroński
Szczeliniec Wielki, fot. Paweł Wroński

Najgłębsza ze szczelin tworzy na Szczelińcu Wielkim mroczny Wąwóz Piekiełko o głębokości sięgającej 30 m. W chłodnych, zacienionych przesmykach śnieg potrafi zalegać do lipca. Przy szlaku z Wambierzyc do Karłowa wyrasta oryginalna grupa Skalnych Grzybów. Porozrzucane wśród drzew, ciągną się na przestrzeni 2 km. Zaś między Karłowem a Batorowem strzelają w górę skalne baszty, mury i wieże wysokości 20-30 m. Rozciągnięte na przestrzeni 1 km nazywane są dla jasnego zabarwienia tworzących je piaskowców Białymi Skałami, czasem także Białymi Ścianami. Na krawędzi górującego nad Wambierzycami stoliwa wyłania się z lasu skalny Pielgrzym.

Dolna warstwa morfologiczna jest także słabo przepuszczalna. Na wierzchowinach Gór Stołowych panują więc dogodne warunki rozwoju dla mchów torfowców. Niestety tutejsze torfowiska wysokie są dziś przesuszone i utraciły specyficzny charakter.

Szczeliniec Wielki - widok z karłowskich łąk przy tzw. Kręgielnym Trakcie, fot. Paweł Wroński
Szczeliniec Wielki z karłowskich łąk przy tzw. Kręgielnym Trakcie, fot. Paweł Wroński

Skały i torfowiska otulają leśnym płaszczem buki, jawory, modrzewie i świerki. Zbliżone do naturalnych buczyny sudeckie z domieszką wiązu porastają jeszcze stoki Rogowej Kopy na południe od Karłowa. W pozostałych obszarach przeważają pochodzące ze sztucznych nasadzeń świerki, gdyż Gór Stołowych nie ominęły rabunkowe wyręby, prowadzone w XIX wieku w związku z rozwojem przemysłu i dynamicznym wzrostem zapotrzebowania na drewno opałowe. Braki uzupełniano tak jak wszędzie – sadząc świerki.

Wyrzeźbione przez naturę cuda Gór Stołowych działają jak magnes na turystów. Szczególnie w sezonie letnim, na tym niewielkim obszarze boleśnie odczuwa się tłok. Nierzadko trzeba czekać w kolejce na platformę widokową Szczelińca, czy do wąskich przesmyków w Błędnych Skałach. Ruch jest tam wprawdzie jednokierunkowy, ale i tak trudno uniknąć zatorów.

Dziś przy prowadzącym na Szczeliniec szlaku z Karłowa panuje iście odpustowa atmosfera. Pamiątki i smakołyki, stragan za straganem, nie mówiąc o grupie plastikowych dinozaurów - oddźwięk na masowy ruch turystyczny, fot Paweł Wroński
Dziś przy prowadzącym na Szczeliniec szlaku z Karłowa panuje iście odpustowa atmosfera. Pamiątki i smakołyki, stragan za straganem, nie mówiąc o grupie plastikowych dinozaurów – oddźwięk na masowy ruch turystyczny, fot Paweł Wroński

Historia turystycznego poznania przekracza 200 lat, a jej początki wiążą się z militarnymi działaniami Prusaków, którzy w 1788 roku zaczęli wznosić forty na zachód od Kłodzka. Robotami kierował major artylerii Bonawentura von Rauch, zaś za ordynansa służył mu 17-letni mieszkaniec Karłowa Franz Pabel. Major zwrócił uwagę na skalne bastiony Szczelińca. Chciał szczyt zamienić w twierdzę, więc minerzy rozsadzili kilka ciasnych przejść, a nad przepaściami przerzucili pierwsze mosty. Dzięki temu wizję lokalną odbyły koronowane głowy. W 1790 roku przybył osobiście król pruski Fryderyk Wilhelm II z córkami. Z udogodnień skorzystał także wielki poeta Johann Wolfgang Goethe. Wszystkich oprowadzał Franz Pabel. Prusacy zarzucili wkrótce prace fortyfikacyjne, a Franz Pabel doszedł w Karłowie do godności sołtysa. Z rozwijających się w Kotlinie Kłodzkiej zaczęli napływać coraz liczniejsi, rządni wrażeń kuracjusze. W 1804 roku za wejście na Szczeliniec trzeba już było zapłacić. Kolejny władca Fryderyk Wilhelma III, mianował podczas swej wizyty Franza Pabla oficjalnym królewskim przewodnikiem i kasjerem Szczelińca (Königlicher bestallteter Führer und Kassenverwalter der großer Heuscheuer). W 1814 roku uhonorowany w ten sposób karłowianin, poprowadził schody na szczyt. Mają 665 stopni. A w 1846 roku wystawił schronisko, wzorując się na alpejskich  budynkach. Swój nazwał Schweizerei. Kiedy w 1947 roku przejęło go PTT, nazwę spolszczono, i w Sudetach pojawiła się kolejna (po Rudawach Janowickich), „Szwajcarka”.

W sercu Gór Stołowych, na peryferiach Karłowa, fot. Paweł Wroński
W sercu Gór Stołowych, na Praskim Trakcie, na peryferiach Karłowa, fot. Paweł Wroński

Przez Góry Stołowe przechodzą bardzo atrakcyjne drogi. Najstarszą jest Praski Trakt – gruntowa droga stanowiąca przed wiekami fragment traktu pocztowego, a najbardziej efektowną – Szosa Stu Zakrętów, łącząca Kudowę Zdrój z Radkowem. Na odcinku 23 km pokonuje 400 m przewyższeń. Wybudowano ją w latach 1867-1870, a odnowiono sto lat później. Jest niezwykle efektowna widokowo i kręta; za najbardziej ekscytujący uchodzi tzw. Stroczy Zakręt zwany przez złośliwych  Językiem Teściowej. Z wyznaczonych przy niej parkingów biegną szlaki w głąb Gór Stołowych.

Szczeliniec Wielki, Małpolud, fot. Paweł Wroński
Szczeliniec Wielki, Małpolud, fot. Paweł Wroński

INFO
Park Narodowy Gór Stołowych: www.pngs.com.pl
Ekocentrum PNGS mieszczące się w Kudowie-Zdroju (Słoneczna 31A), zaprasza na prelekcje multimedialne, pokazy diaporam i filmów przyrodniczych, warsztaty edukacyjne, lekcje tematyczne połączone z grami i zabawami ekologicznymi, konferencje, szkolenia, sympozja: www.ekocentrum.pngs.com.pl

Racuchy z agroturystyce "Zacisze" (Karłów 25). Smacznego! Fot. Paweł Wroński
Racuchy w agroturystyce „Zacisze” (Karłów 25). Smacznego! Fot. Paweł Wroński
Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s