Dziewczynka z imbryczkami

Dziewczynka z imbryczkami, czyli Andersen po węgiersku!

Budapeszt, grudzień 2015, fot. Paweł Wroński
Stragan z ceramiką na świątecznym jarmarku pod katedrą św. Stefana w Budapeszcie, fot. Paweł Wroński

W wielu miastach europejskich, zwłaszcza w krajach niemieckojęzycznych oraz w wyrosłych po rozpadzie habsburskiego imperium, adwent to czas bożonarodzeniowych jarmarków. Leje się grzane wino, skwierczą grillowane kiełbaski, stragany skrzą się barwnymi choinkowymi ozdobami. Nie brak wyrobów artystycznych i rękodzielniczych.

W Niemczech symbolem tego okresu jest lśniący złociście anioł, Rauschgoldengel. Jak Austria długa i szeroka pojawiają się słomiane gwiazdki, Strohsterne. W niezliczonej ilości wariacji – od prostych, wręcz siermiężnych, po wyrafinowane rękodzielnicze cacka z pogranicza rzemiosła i sztuki. Na Węgrzech wyrastają na straganach sterty cukierków nadziewanych masą waniliową, orzechową, marcepanową lub galaretką, owiniętych skrzącą się od odbitych świateł folią. Szaloncukor – można je zawiesić na choince i cieszyć oczy barwnym migotaniem, albo zjeść.

Jarmark bożonarodzeniowy w Budapeszcie, fot. Paweł Wroński
Rozgrzewające poncze z jarmarku bożonarodzeniowego w Budapeszcie, fot. Paweł Wroński

Najczęściej adwentowe jarmarki zaczynają się pod koniec listopada, a kończą w wigilię Bożego Narodzenia. Jednak często czas ich trwania wydłuża się. A wtedy, ozdobione świątecznie stragany kuszą mieszkańców miast i przybyszów bogactwem towarów już od połowy listopada. Znikają z placów i ulic dopiero po Nowym Roku, przed dniem Trzech Króli.

Adwent to czas oczekiwania na przyjście na świat Zbawiciela, a więc rys czysto chrześcijański w europejskiej kulturze. Jednak na tradycję bożonarodzeniowych jarmarków składają się – obok wątków religijnych – ludowe obyczaje. Stąd, chociaż podobne imprezy organizuje się dziś w niemal całej Europie, wszędzie mają one nieco odmienny koloryt i akcenty. Wszędzie są festiwalami lokalnej kuchni, a ich odwiedzanie nierozłącznie wiąże się z kosztowaniem potraw i popijaniem gorących trunków.

Golonki z jarmarku bożonarodzeniowego w Budapeszcie, w zamknięciu słynnej shoppingowej ulicy Vaci, fot. Paweł Wroński
Golonka z jarmarku bożonarodzeniowego w Budapeszcie na Vörösmarty tér (placu zamykającego shoppingowy odcinek słynnej ulicy Váci), fot. Paweł Wroński
Reklamy

Skomentuj jeśli chcesz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s